"Młodzi i starzy. 'Parlamenty okazują się niecałkiem moralne' (pisze Fryderyk Nietzsche) - tak nadal myśli ten i ów - 'wolno nawet posiadać poglądy sprzeczne ze stanowiskiem rządu!'.
REKLAMA
'Trzeba zawsze mieć taki pogląd na sprawę, jaki nakazał pan i władca' - oto jedenaste przykazanie dla niejednego starego poczciwca, zwłaszcza w północnych Niemczech.
Dziś szydzi się z niegdysiejszej mody, ale kiedyś tak właśnie przedstawiała się moralność! Niewykluczone, że w przyszłości ktoś wyśmieje to, co teraz uchodzi za moralne w młodszym pokoleniu, wychowanym na parlamentaryzmie; a mianowicie: przedkładanie polityki nad własną mądrość i rozstrzyganie wszelkich kwestii dotyczących dobra ogółu tak, by partia mogła chwytać wiatr w żagle.
'Trzeba mieć taki pogląd na sprawę, jakiego wymaga sytuacja w partii' - oto prawdopodobny kanon. W służbie tej moralności nie szczędzi się dziś ofiar, ludzie odżegnują się od siebie samych na wiele sposobów i przystają na wszelkie męczeństwo" (Jutrzenka, nr 183, j.w.).
