
Często słyszę pytania moich studentów z UTH: Czy Polska jest bezpieczna? Czy grozi nam wybuch III wojny światowej? Dlaczego świat stanowczo nie reaguje na wydarzenia mające miejsce we wschodniej części Ukrainy oraz na rosyjską agresję? Cóż…
REKLAMA
Mogłoby się wydawać, że Polska, po licznych perturbacjach historycznych, jest nareszcie w pełni bezpiecznym i suwerennym krajem. Jednak nad środkowo-wschodnią Europą znów zbierają się „czarne chmury”. Czy jesteśmy odpowiednio przygotowani na ewentualne niekorzystne wydarzenia w przyszłości?
Co z tym bezpieczeństwem?
- Żyjemy w niebezpiecznym świecie, ale budujemy skutecznie system, który ma gwarantować polskie bezpieczeństwo na każdy wypadek, także na wypadek jakiegoś konfliktu – zapewniał niedawno w wywiadzie dla TVP prezydent, Bronisław Komorowski. W teorii wszystko się zgadza, a jak z praktyką?
Aktualny stan bezpieczeństwa naszego państwa wciąż budzi u Polaków wiele pytań i wątpliwości. Trudno się dziwić, zwłaszcza w obliczu ostatnich wydarzeń na Ukrainie oraz wciąż rosnącego zagrożenia ze strony Państwa Islamskiego. Dodatkowo atmosferę niepewności w społeczeństwie podgrzewają zarówno ogólnopolskie, jak i światowe media, politycy, publicyści, dziennikarze, etc.
Na antenie Radia ZET szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, gen. Stanisław Koziej, powiedział, że władze Polski nie wykluczają rosyjskiej inwazji na terytorium naszego kraju. – Trzeba brać wszystkie opcje pod uwagę. Także czarne scenariusze – powiedział szef BBN.
Większość ekspertów twierdzi, że główny nacisk przy wzmacnianiu bezpieczeństwa narodowego naszego kraju powinien być kładziony na ścisłą konsolidację z Organizacją Traktatu Północnoatlantyckiego i Unią Europejską poprzez wzmacnianie roli Polski w strukturach obu tych Wspólnot. Słuszność takich wypowiedzi nie podlega dyskusji, jednak…
Czy NATO jest wystarczającym gwarantem naszego bezpieczeństwa?
Zgodnie z art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego, regularna i otwarta agresja na Polskę byłaby równoznaczna z agresją na wszystkie kraje członkowskie NATO. Należy jednak pamiętać o procedurach Sojuszu oraz zasadzie jednomyślności obowiązującej w NATO.
Jak czytamy w nowej Strategii Bezpieczeństwa Narodowego RP z 2014 r. – NATO stanowi najważniejszą formę polityczno-wojskowej współpracy Polski z sojusznikami, a newralgicznym partnerem poza europejskim Polski pozostają Stany Zjednoczone. Pomimo tych deklaracji, obecność Polski w strukturach NATO nie powinna uśpić naszej czujności.
Niekiedy w mediach pojawiają się opinie, że ostatnie lata działalności NATO są dowodem na słabość Sojuszu, który nie jest już tak skutecznym „straszakiem” dla Wschodu, jak miało to miejsce jeszcze w okresie zimnej wojny. Jednak potencjał militarny NATO, zdecydowanie przewyższający pod każdym względem rosyjski, zdaje się zadawać kłam powyższym opiniom. Trudno powiedzieć, czy Moskwa odważyłaby się w tym momencie na bezpośrednią konfrontację z Zachodem. Raczej jest to mało prawdopodobne, jednak taka ewentualność wciąż istnieje.
Jedynym obecnie problemem może być brak stanowczych działań ze strony Sojuszu w stosunku do poczynań Kremla. Może to z kolei prowokować putinowską Rosję do podejmowania coraz śmielszych kroków imperialistycznych. Jeżeli świat odpowiednio nie zareaguje na tego rodzaju zapędy Kremla teraz, może się okazać, że w niedalekiej przyszłości będzie już za późno na jakąkolwiek reakcję.
Mimo wszystko, licz na siebie!
W wywiadzie dla „Dziennika Gazety Prawnej”, Zbigniew Brzeziński stwierdził, że – Polska powinna się zbroić, kupować sprzęt, modernizować i zwiększać armię. Liczyć na siebie, by być w stanie jak najdłużej bronić się sama.
Aby skutecznie przeciwdziałać wszelkim potencjalnym zagrożeniom dla bezpieczeństwa kraju, niezbędne jest wdrożenie zintegrowanego systemu bezpieczeństwa narodowego, który zapewni szybką reakcję oraz skuteczne działania w warunkach zagrożenia czy kryzysu.
Wizja przyszłości
Definicję oraz teoretyczne podstawy funkcjonowania zintegrowanego systemu bezpieczeństwa narodowego przewiduje „Strategia Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej” z 2014 roku. System ten zakłada zaangażowanie całości sił, środków oraz zasobów przeznaczonych przez państwo do realizacji zadań w dziedzinie bezpieczeństwa, odpowiednio do tych zadań zorganizowanych, utrzymanych i przygotowanych, w którym wyróżnia się podsystem kierowania i szereg podsystemów wykonawczych.
W 2013 roku Rada Ministrów przyjęła „Strategię Rozwoju Systemu Bezpieczeństwa Narodowego Rzeczypospolitej Polskiej 2022”. Pomimo poszerzenia Strategii o nowy dokument dotyczący funkcjonowania i sposobów rozwoju systemu bezpieczeństwa narodowego w średniookresowej perspektywie, jest ona jedynie powieleniem dotychczasowych zapisów, w których brak jakichkolwiek konkretów. Brakuje również wyszczególnienia faktycznych zadań i zobowiązań, a także wskazania konkretnych jednostek i instytucji odpowiedzialnych za ich wykonanie.
Za podstawowe cele nowa Strategia stawia przed naszym państwem przede wszystkim umocnienie zdolności Polski do obrony poprzez modernizację oraz budowę profesjonalnych i nowoczesnych Sił Zbrojnych RP. Nic nowego, zważywszy na fakt, iż takie działania trwają od kilkunastu już lat. Zagłębiając się bardziej w treść Strategii, znaleźć można interesujące założenia, które mają być zrealizowane do 2022 roku. Oto kilka z nich:
• „Osiągnięcie pełnej gotowości operacyjnej przez bazę amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej, zdolnej do obrony terytorium PR i NATO”;
• „Utworzenie polsko-ukraińsko-litewskiej brygady (LITPOLUKRBRIG)”;
• Liczba żołnierzy Narodowych Sił Rezerwowych ma osiągnąć do 2020 roku poziom 20 000;
• Ma się zwiększyć stopień nasycenia Narodowych Sił Zbrojnych RP najnowszymi środkami rozpoznania z 10 do ok. 35%;
• „Utworzenie polsko-ukraińsko-litewskiej brygady (LITPOLUKRBRIG)”;
• Liczba żołnierzy Narodowych Sił Rezerwowych ma osiągnąć do 2020 roku poziom 20 000;
• Ma się zwiększyć stopień nasycenia Narodowych Sił Zbrojnych RP najnowszymi środkami rozpoznania z 10 do ok. 35%;
Są to najważniejsze założenia nowej Strategii Rozwoju Systemu Bezpieczeństwa Narodowego. Reszta zapisów to jedynie kopia poprzednio zaakceptowanych dokumentów. Rok 2022 to dość odległa data do realizacji tych postanowień. Oby się tylko nie okazało, że podjęte kroki będą niewystarczające, wdrożono je zbyt późno lub ich realizacja jest niemożliwa do wykonania.
