
Uwielbiam te filmy. To poczucie humoru. Oderwane od rzeczywistości żarty. Świat abstrakcyjny. Czasem wydaję mi się, że wokół mnie tak jest.
REKLAMA
Pytanie: "JAK ŻYĆ ???" przewija się od jakiegoś czasu w mediach i na portalach społecznościowych. Tabloidy też tego dotykają tematu non stop pokazując "sprawę Matki zamordowanej Madzi" plus "rambo rutkowski" ewentualnie lansując "mięsnego jęża" na zmianę z "grycankami". Doszedł jeszcze ostatnio temat "zdrady narodowej".
To są takie bóle egzystencjalne wyciągnięte na zewnątrz.
Wiwisekcja.
A ja chcę pływać po morzach ciepłych i spienionych. Cieszyć się. Doskonalić się.
"Mieć nowe doświadczenia, które stworzą nowe połączenia nerwowe w moim mózgu. Rutynowe procesy i wrażenia mielinizują, czyli pogrubiają istniejące połączenia. Tworzą się przez to autostrady strefy komfortu."
METODA:
Róbmy swoje. Nie przejmujmy się. Nie rozpraszajmy się tym "syfem" co wokół.
Róbmy swoje. Nie przejmujmy się. Nie rozpraszajmy się tym "syfem" co wokół.
Po prostu KEEP WALKING.
tsy
