
Dziś na ulicach mają być tysiące osób. Niczym ostatnio w Budapeszcie, gdy pojechała grupa wsparcia z Polski. Albo takie tłumy jak gdy byliśmy przeciw ACTA.
REKLAMA
Polak Węgier, dwa bratanki.
Lengyel, magyar két jó barát
Lengyel, magyar két jó barát
Lubię ostrą czerwoną paprykę. Smakuje mi bardzo Bogracz i inne potrawy kuchni węgierskiej. Wino czerwone Egri bikavér pijam. Widzę jednak jakie kłopoty ma rząd Węgier teraz w kryzysie. Reformy ichnie jakoś im nie wyszły.
Polska prawica upiera się, że tam jest cudownie. Demonstruje. Artykułuje. Gniewa się. Obraża. Chcą aby Budapeszt był we Warszawie? Nie rozumiem tego.
Wkrótce ma być podobno jakaś rewolucja "pseudo-węgierska", ludzie wyprowadzeni na ulice... 100 tysięcy? Czy nasi bracia też przyjadą z Budapesztu jak my tam jeździmy. Dzień Gniewania się zatem.
Język węgierski trudny być do nauczenia się...
tsy
