
Nauczono nas, że kawa jest dobra. Pobudza. Trzeba ją pić. Dużo. W kubku trendy-lajfstajlowym najlepiej.
REKLAMA
Dobrą kawę trafić gdzieś na mieście jest to czasem problem. Smaczną. Nie wyrób kawo-podobny. Wstętny wręcz. Nie mówię też o kawie "fast-foodowej" z sieci jakiejś jakich wiele. Rosną jak grzyby po deszczu miejsca gdzie można spożyć dzienną dawkę kofeiny. Nauczyli nas, że bez tego ani rusz...
Trzeba wlać w siebie ten płyn.
Sam tak czynię.
Często.
Lubię.
Często.
Lubię.
Lubimy się pobudzać.
tsy
ps. idę na kawę.
