
Zachęcany do głosowania w sprawie nowego logo dla Polski, spośród trzech przedstawionych nam projektów stanowczo wybieram czwarty. Nie widzę bowiem powodu, by ktoś mnie, nas, robił w trąbę.
REKLAMA
Polska jako sprężyna? Jakoś to do mnie zupełnie nie przemawia. Jako hasło to jeszcze jakoś brzmi, ale te dziwaczne kreski, co to do cholery jest?
Z pokorą przyznaję, że mam pewnie zbyt mało wysublimowane poczucie smaku, by dostrzec i docenić głębię artystycznej wizji i stopień wyrafinowania projektu. Więc przyznaję się do tego, ale skoro zachęcają do głosowania, to głos zabieram.
Zdaje mi się, że flaga i orzeł w koronie całkowicie jako logo Polski wystarczają. Ale właśnie - zdaje mi się - więc nie zamykam się całkowicie na coś nowego, porażającego zmysły albo przynajmniej robiącego wrażenie. To, co nam się prezentuje, poraża jednak głównie mój zmysł estetyczny. Po diabła nam takie logo, ja za diabła nie wiem.
Ponieważ z pokorą przyznałem się do własnych ograniczeń, utrudniających mi docenienie artystycznych i promocyjnych walorów projektu, postanowiłem zapytać mądrzejszych.
Ci, którzy o całej akcji nie mieli pojęcia, a logo widzieli po raz pierwszy, nie mieli zielonego pojęcia, o co biega. Kreski, poziome i poprzeczne, czy to pijana drabina czy co? Ci, którym mówiłem, że ma to być nowe logo Polski, absolutnie zgodnie pukali się w czoło.
Cała sprawa widać jest jednak poważna, bo trwa jakaś akcja, widzę, że są jej organizatorzy i medialni partnerzy strategiczni( w przeciwieństwie do mniej strategicznych). Nie bardzo tylko pojmuję, czemu ma służyć cała ta zabawa. To znaczy rozumiem, że na końcu ktoś ma na tym zarobić. W porządku, zarabianie jest ważne, ale czy koniecznie kosztem Polski?
Do tego nie lubię, gdy odbiorców traktuje się jak półgłówków i przedstawia się im trzy projekty, które prawie się od siebie nie różnią. To jest kpina a nie żaden wybór.
Proponuję więc inne logo. Biała skarpetka z dziurą w miejscu, które przesłania goleń. To nowy symbol tego, co dla polskiej reprezentacji piłkarskiej gotów jest zrobić jej kapitan, a więc symbol poświęcenia, oddania, patriotyzmu i miłości ojczyzny. Czysta, biała skarpetka z dziurą - to przynajmniej byłoby logo bardziej zrozumiałe. Odrzucam sugestie, że byłoby to logo biedy, bo wiadomo, że z biedy to się dziury robią w innym miejscu skarpetki.
Demokratycznie zachęcam więc do demokratycznego głosowania. Które logo wybieracie - kreski czy dziurę w skarpetce. To przynajmniej jest jakiś wybór.
