Rzecznik rządu, Paweł Graś zapowiedział, że w przyszłym tygodniu premier będzie oceniał pracę ministrów. Mniej mnie interesuje ta ocena, niż ocena polityki kadrowej premiera, którą tą zapowiedzią rzecznik rządu de facto skrytykował. Przegląd kadr po trzech miesiącach?

REKLAMA
A premier nie sprawdza kadr codziennie? Po trzech miesiącach wątpliwości, czy "zderzaki" nie są do wymiany? Czyli, najkrócej rzecz ujmując, Donald Tusk ma wielkie wątpliwości czy dobrał sobie właściwą drużynę. Ma prawo. Ale wygląda toi tak, jakby po trzech minutach meczu trener chciał tasować skład widząc, że niektórzy gracze absolutnie się nie sprawdzają.
Cały ten przegląd kadr pachnie kiepskim teatrem. Podobnie jak sugestie premiera, że tego czy owego być może będzie musiał szurnąć. Jak ma kogoś z rządu wyprosić, to niech wyprasza, nie czyniąc z tego psychodramy. I niech robi to na własnych warunkach, a nie - tak to teraz wygląda - jakby chciał zrzucać niewygodny balast pod dyktando tłumu i mediów. Nie wiadomo jak potoczy się kariera trenera - premiera Tuska. Wiadomo, że źle kończą trenerzy, którym skład narzucają kibice i prezesi.