Na naszym portalu NaTemat od kilku tygodniu obserwuję coś, co wydaje się szalenie intrygujące. Wpisów pro - PIS- owskich ich autorzy najczęściej nie opatrują swoimi zdjęciami. Ciekawe dlaczego? Troska, by nie poraziła nas uroda wPISowiczów? Właściwa im skromność? Czy też może przyzwyczajenie - fajniej jest pluć ukrywając twarz. Może to jednak jakaś resztka wstydu ukryta w głębokich zakamarkach duszy.

REKLAMA
Prawo wPISowiczów, by swych zdjęć nie dawać. Fajnie byłoby jednak, by
mieli odwagę się podpisać twarzą pod swymi mądrościami.
W tekście "Dlaczego prawicowy dziennikarz musi kłamać?", opisałem tekst
redaktora Semki, w którym trzy razy pada moje nazwisko i padają jednocześnie
trzy kłamstwa.
Ukrywający twarze wPIS-owicze odpowiadają na to, oczywiście nie odnosząc się
do meritum, że "Lis jest zły, polityczny, taki i owaki". Macie święte prawo do
krytkowania mnie, do abstrahowania od meritum i do ukrywania twarzy.
Wszelako mam nieśmiałe wrażenie, że korzystanie z tych wszystkich praw
coś jednak o Was mówi.
Serdecznie pozdrawiam.