Zwykle absolutnie zgadzam się z Panem Prezesem, Jarosławem Kaczyńskim, ale tym razem zgodzić się nie mogę.
REKLAMA
Jego ostatnia wypowiedź, że może by i z władzy w PIS zrezygnował, gdyby tylko w PIS był jakiś przystojniak co się na frontmana nadaje, jest seksistowska i machoistowska. Więcej, jest merytorycznie błędna. Tu zgadzam się z posłem Joachimem Brudzińskim, że i on i na przykład posłowie Jurgiel i Karski, przystojni są i na fronmanów się nadają.
Wypowiedź posła Brudzińskiego należy nawet rozszerzyć o inne nazwiska. A poseł Kuchciński? A poseł Błaszczak? A poseł Suski? A poseł Macierewicz? A poseł Girzyński? O pośle Hofmanie nawet nie wspomnę, bo to oczywista oczywistość.
Chwila więc wystarczyła i mamy ośmiu kandydatów na frontmanów. Uprzejmie
prosiłbym więc prezesa, by miarkował swe wypowiedzi i nie był ślepy na otaczające
go piękno, w każdej piękna postaci.
prosiłbym więc prezesa, by miarkował swe wypowiedzi i nie był ślepy na otaczające
go piękno, w każdej piękna postaci.
Chyba, że przystojniakom w swoim otoczeniu zazdrości, ale o tak niskie uczucia go nie podejrzewam.
A w ogóle, to Tusk jest beznadziejny i musi odejść!
