Portal naTemat nie przyznaje żadnej nagordy. Ani człowieka roku ani dekady. Ale mam tu swoją kandydaturę do nagrody człowieka dekady. Pani Ewa Błaszczyk. To co zrobiła jest nadzwyczajne, cudowne, godne najwyższego szacunku.

REKLAMA
Pewnie wszyscy o tej historii słyszeli. Córka Pani Ewy, jedna sekunda 11 maja 2000 roku, jeden pomylony bezwarunkowy odruch i zamiast przełknięcia, stan nieprzytomności. Trwający do dziś.
Bardzo jest człowiek malutki, gdy myśli o takiej tragedii. Bo jak sobie wyobrazić sytuację, gdy w ułamku sekundy gasną nadzieję, gdy po sekundach nie mamy kontaktu z naszym dzieckiem, jaki mieliśmy jeszcze sekundy wcześniej. Nawet nie sposób wyobrazić sobie tego przerażenia, tego bólu, tego smutku.
W hollywoodzkich filmach, w 120 minut pokazują nam czasem ludzi nadludzkich, którzy tragedię zamieniają w dobro. Wtedy się wzruszamy. Wychodzimy z kina, Zapalamy papierosa albo go nie zapalamy, dzielimy się wrażeniami z innymi albo i nie. Ale po kwadransie, godzinie, dobie, tamto kinowe przeżycie jest nierzeczywistością.
Dla Pani Ewy Błaszczyk tragedia jej dziecka była absolutnie rzeczywistą rzeczywistością. Ból dziecka, ból matki, ból wynikający z niemożliwości komunikowania się z najbliższą osobą. Straszne. Nie możemy sobie tego wyobrazić do końca, ale mamy dość wyobraźni, by czuć, że to było, jest koszmarne.
I mamy te budujące opowieści o tym jak zamieniać ból w dobro, tragedię w empatię. Ale jak to zrobić? Nie ma co myśleć. Wystarczy popatrzeć.
10 lat życia. Dla Pani Ewy Błaszczyk 10 lat dramatu, nadziei, czasem się odradzającej, częściej gasnącej. A jednocześnie 10 lat myślenia o ludziach, którzy znajdują się dokładnie w takiej sytuacji jak jej córka. Nie 10 lat kontemplacji. 10 lat walki, starań, determinacji, by tym ludziom pomóc.
I jest, udało się! Powstała wspaniała klinika. Tak, jedna zdeterminowana, pełna wiary w sens tego co robi osoba, dokonuje cudu. Stawia szpital! A przez cały ten czas z oddaniem zajmuje się swymi córkami, równie kochanymi - córką zdrową i córką chorą. Jeśli to nie jest heroizm, to co nim jest?
Pani Ewo, to co Pani zrobiła jest, musi być dla każdego nie tylko czymś co budzi podziw i szacunek. To budzi także refleksję. Ale także nadzieję. Bo siły, które Pani w sobie odnalazła są niezgłębione. Bo trudno sobie wyobrazić człowieczeństwo bardziej prawdziwe i zwykłe jednocześnie, bardziej wzruszające i bardziej inspirujące.
Wszyscy powinniśmy się przyjrzeć temu czego dokonała Pani Ewa Błaszczyk. I wszyscy powinniśmy jej podziękować. I bardzo nisko się pokłonić.
Prezydent RP przyznaje najwyższe ordery dla najwybitniejszych Polaków. Mam serdeczną prośbę do Pana Prezydenta. Uprzejmie proszę o przyznanie Pani Ewie Błaszczyk Orderu Orła Białego. Za to co uczyniła dla innych, dla bliźnich, trudno się jej naprawdę odwdzięczyć. Ale powinno się jej wdzięczność okazać. Jeśli Rzeczpospolita swą wdzięczność i swój szacunek może okazać, to ten order będzie podziękowaniem właściwym.