
Trudno w marcu rozstrzygać o czymkolwiek w skali całego roku. Wiem. A jednak zaryzykuje opinię, że największą głupotą 2012 roku będzie wczorajsza wypowiedź poety Jarosława Marka Rymkiewicza.
REKLAMA
Rymkiewicz przegrał proces z Adamem Michnikiem, którego, tak jak innych ludzi "Gazety Wyborczej", obraził nazywając ich dziedzicami KPP, co to chcą, żeby
Polacy przestali być Polakami.
Polacy przestali być Polakami.
Dzięki Bogu, i sądowi, że przegrał, bo dobrze jest, gdy sądy nie pozwalają ofiarom ślinotoku obśliniać wszystkiego, co chcieliby obślinić. Ale obśliniający większość Polaków (nazywa nas "ludnością tubylczą") Rymkiewicz, bredzi dalej. Oto komentując wyrok stwierdził, że "Michnik wytaczając mi proces o poglądy, popełnił cywilne samobójstwo, wiec jest cywilnym trupem. Nie nadaje się do kontaktów, rozmowy dyskusji".
Szanowny Panie Poeto, Pana zanurzone w naftalinie brednie, to nie żaden pogląd, ale żałosny i do tego, niestety, grafomański bełkot właśnie. Ponieważ z jakichś tajemniczych względów, będąc znakomitym pisarzem, z roku na rok coraz bardziej beznadziejnie Pan bredzi, ludzie przytomni na umyśle muszą uznać, że nie nadaje się Pan do kontaktów, dyskusji, rozmowy.
Do polemiki? Cóż, do refleksji. Jakiej? Wnioski są pocieszające.
1. odczuwając deficyt literackiego talentu możemy się pocieszyć. Zgrabne składanie słówek nie jest tym samym co spójność myśli.
2. zaawansowany wiek może sprawić, że zaczniemy pleść stetryczałe androny, wszelako wcale tak być nie musi.
3. To, że bredzimy bez ładu i składu nie odbiera nam nadziei na literackie sukcesy.
Poeta Rymiewicz, idol zidiociałej, katostalinowskiej Polski raczył był powiedzieć coś jeszcze.
2. zaawansowany wiek może sprawić, że zaczniemy pleść stetryczałe androny, wszelako wcale tak być nie musi.
3. To, że bredzimy bez ładu i składu nie odbiera nam nadziei na literackie sukcesy.
Poeta Rymiewicz, idol zidiociałej, katostalinowskiej Polski raczył był powiedzieć coś jeszcze.
"Gazeta Wyborcza powinna się przestać ukazywać w Polsce. Ona jest nam
kompletnie niepotrzebna". Nam? Czy krzaczastobrwisty poeta mówi "nam" o sobie? Czy może ma na myśli owe 25% patriotów, które przeciwstawia ogromnej większości nas nie-Polaków, nie-patriotów, nie - obywateli? Nieważne.
kompletnie niepotrzebna". Nam? Czy krzaczastobrwisty poeta mówi "nam" o sobie? Czy może ma na myśli owe 25% patriotów, które przeciwstawia ogromnej większości nas nie-Polaków, nie-patriotów, nie - obywateli? Nieważne.
Mi na przykład poeta Rymkiewicz jest potrzebny. Takie codzienne przypomnienie, że w życiu przydaje się dystans i autoironia. Oraz, oczywiście, geriavit.
