Głęboko nie zgadzam się z opiniami wypowiedzianymi przez Janusza Palikota w sprawie tak zwanych więzień CIA w Polsce oraz w sprawie tego jak powinno się oceniać odpowiedzialność polskich władz, a w szczególności Leszka Millera, za to co się stało.
REKLAMA
Polska, wbrew temu co napisał poseł Palikot, nie dała się traktować jak stara dziwka, z którą można zrobić wszystko. Polskie władze najwyraźniej podjęły w określonej sytuacji trudną decyzję. Słuszną? W tamtym czasie słuszną. Jak to w tamtym czasie Czy to nie relatywizm? Ta sama decyzja raz jest słuszna, a raz nie? Dokładnie tak, w polityce tak jest.
Janusz Palikot w polityce jest od dawna, ale w sensie sprawowania władzy wciąż
jest dziewicą. Dziewica ma przywileje, których polityk sprawujący władzę nie ma.
Ronald Reagan, tak uwielbiany u nas za wsparcie dla Solidarności złamał
amerykańskie prawo. I to jak! Wszedł w konszachty z terrorystami z Hezbollahu,
by uwolnić Amerykanina przetrzymywanego w Libanie. Co gorsza, pieniądze
ze sprzedaży broni Iranowi przekazywał nielegalnie nikaraguańskim rebeliantom Contras. Dobrze robił?
jest dziewicą. Dziewica ma przywileje, których polityk sprawujący władzę nie ma.
Ronald Reagan, tak uwielbiany u nas za wsparcie dla Solidarności złamał
amerykańskie prawo. I to jak! Wszedł w konszachty z terrorystami z Hezbollahu,
by uwolnić Amerykanina przetrzymywanego w Libanie. Co gorsza, pieniądze
ze sprzedaży broni Iranowi przekazywał nielegalnie nikaraguańskim rebeliantom Contras. Dobrze robił?
A może traktował Amerykę jak dziwkę, puszczającą się z ajatollahami, czyż nie?
Oczywiście mógł zachować cnotę, Amerykanin pewnie by zginął, ale co tam, media i Kongres nie zarzucałyby mu łamania prawa.
Oczywiście mógł zachować cnotę, Amerykanin pewnie by zginął, ale co tam, media i Kongres nie zarzucałyby mu łamania prawa.
Ja nie mogę jakoś znaleźć w sobie oburzenia z powodu brutalnego przesłuchiwania w Polsce terrorysty Khalida Szejka Mohammeda i innych bandytów, gotowych wysadzić w powietrze kawałek Nowego Jorku albo Warszawy. Demokratyczne społeczeństwa i demokratyczne narody czasem muszą się bronić przed złem niedemokratycznymi i nieładnymi metodami. A może chcemy się bronić tylko ładnymi metodami? To konsekwentnie, skasujmy służby specjalne albo powiedzmy ich funkcjonariuszom, że mają być grzeczni. Szpiegowanie innych? A fuj, toż to brzydkie, nieładne, źle
pachnące.
pachnące.
Nie wiem czy Janusza Palikota przekonałem. Ale jestem spokojny. Mówi on, że chce być premierem. Jeśli nim zostanie życie go samo przekona, że czasem trzeba robić rzeczy nieładne i chodzić na skróty. Jestem spokojny, że nauczyłoby go szybko i chodziłby na nie nie raz. W imię dobrze pojętej racji stanu.
