Po tym gdy Mikołaj Wójcik wrzucił w tym tygodniu informację, że Gazeta Wyborcza przestaje ukazywać się w papierze, chciałem zrobić ranking hitów sezonu ogórkowego. Dobrze że poczekałem. Andrzej Stankiewicz goni z informacją, że Kaczyński z Palikotem chcą wspólnie obalić rząd Tuska. Nazywa to "polityczną sensacją" twierdząc, że wspólnym kandydatem na szefa rządu ma być profesor Michał Kleiber.
Konrad Piasecki: Kleiber premierem po konstruktywnym votum? Dla mnie idea warta nagrody za najlepsze science fiction AD. 2012
Łukasz Mężyk kpi: Profesor Dąb-Rozwadowski ma ponoc jednak wieksze szanse na premierostwo.Opozycyjna karta,dobre relacje i z tow.Winnickim i Adamem Michnikiem
Tomasz Skory: Rząd Kleibera miałby 204 głosy, z uziobranymi - 223. Nijak nie wychodzi, że to więcej niż 234 głosy rządu PO-PSL. To tyle o tym pomyśle.
Opozycja przygotowuje wniosek o dymisję premiera Donalda Tuska - na stanowisku szefa rządu miałby go zastąpić prof. Michał Kleiber, prezes Polskiej Akademii Nauk – dowiedział się „Wprost”.
Nie opozycja, a Palikot. SLD nic o tym nie wie. PiS niczego z Palikotem nie przygotowuje. I nie może przygotować. Wspólne głosowanie Kaczyńskiego z Palikotem w takiej sprawie nie jest możliwe z wielu powodów. Podam dwa: Lech Kaczyński, Matka Boska Smoleńska.
Fragment 2:
To polityczna sensacja, bo w sprawie wniosku o dymisję premiera po cichu negocjują partie, które na co dzień ostro się zwalczają: Ruch Palikota, PiS, SLD oraz Solidarna Polska
"Polityczna sensacja" to ciekawe określenie w tygodniku, którego naczelny już parę razy obiecał, że nie będzie "tabloidem". Partie niczego nie negocjują. Palikot wymyślił konstruktywne wotum nieufności na początku wakacji. Mówił o tym w wywiadzie dla Newsweeka. Im mniej udało mu się osiągnąć, tym więcej chce o tym mówić w mediach. Dziwne, że te się nabierają.
Fragment 3:
Jeśli zgłosimy Kleibera, to PiS znajdzie w trudnej sytuacji. Jak wytłumaczą to, że nie popierają odwołania Tuska i zastąpienia go przez doradcę Lecha Kaczyńskiego? – zaciera ręce jeden z ludzi Palikota.
Może na przykład wyjaśnią to tak, że z Palikotem, który drwił z Lecha Kaczyńskiego i tragedii smoleńskiej nie robi się w polityce nic wspólnie. A może niczego nie będą musieli wyjaśniać. Palikotowi samemu brakuje głosów do złożenia konstruktywnego wotum nieufności. Bez SLD leży. A po co Leszek Miller ma mu pomagać?
Fragment 4:
Patrząc na sprawę z arytmetycznego punktu widzenia - rząd wisi na włosku.
Tomasz Skory z RMF FM udowadnia wyżej, że nie leży. Więc ja już nie będę.
