Printsreen ze strony kampanianazywo.pl

Dzisiaj zamiast cotygodniowego felietonu o marketingu politycznym będzie apel do redakcji serwisu NaTemat, a w zasadzie do redaktora naczelnego, Tomasza Machały. Upubliczniam jego treść, bo liczę, że czytelnicy go poprą;)

REKLAMA
Serwis "Kampania na żywo" poznałem już wtedy, kiedy wyewoluował z bloga Tomasza Machały do sporego serwisu politycznego firmowanego jego nazwiskiem. Przez kilka miesięcy miałem nawet przyjemność go współtworzyć, jako felietonista.
"Kampania na żywo" była najlepszym serwisem politycznym jaki widziałem w polskiej sieci. Można tam było znaleźć unikalne newsy, relacje (także na żywo) z najważniejszych wydarzeń politycznych, "wyciągi" z wywiadów w prasie, radiu czy telewizji, nowinki z "politycznych" mediów społecznościowych. Śledząc "Kampanię na żywo" nie musiałem zaglądać do innych serwisów, bo wiedziałem, że jeśli dzieje się w polityce coś ważnego, to na pewno dowiem się o tym z KNŻ. Nie bez znaczenia był także fakt, że w "Kampanii na żywo" była mowa tylko o polityce, o niczym więcej. To bardzo ułatwiało przyswajanie treści - newsów nie było bardzo dużo, ich ilość była odpowiednia i miało się pewność, że każdy dotyczy polityki.
Teraz, gdy "Kampania na żywo" "rozpuściła się" w NaTemat, takiego serwisu już nie ma. Zdaję sobie oczywiście sprawę, że realia nieco się zmieniły tzn. Tomasz Machała nie jest już reporterem w Sejmie, a część redakcji "KNŻ" przeszło do NaTemat, ale może dałoby się jednak z powrotem poskładać zespół i albo wrócić do serwisu "Kampania na żywo" pod osobną marką, albo poprowadzić w NaTemat dział "Polityka"?
Dałoby się?