
W Dzień Kobiet premier przekonuje panie do reformy wieku emerytalnego, wicepremier przeciwnie, Palikot rozdaje prezerwatywy zamiast kwiatów, a Sojusz kontynuuje wykorzystanie marketingu społecznego. PiS i Prezydent milczą.
REKLAMA
Od rana w sieci krąży video przygotowane przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, w którym Donald Tusk z naręczem czerwonych tulipanów składa życzenia wszystkim paniom z okazji Dnia Kobiet.
Premier podkreśla, że ostatnio bardzo dużo rozmawia z kobietami z różnych grup społecznych i stron Polski. Deklaruje także, że całym sercem jest po stronie pań, które nie chcą iść później na emeryturę, chociaż rozum podpowiada mu, że jest to konieczność. Donald Tusk podkreśla, że w Polsce nie powinno być miejsca na żadną dyskryminację. Chwali się też wprowadzeniem parytetów oraz urlopów tacierzyńskich, ale uczciwie przyznaje, że jeszcze sporo jest do zrobienia.
Premier podkreśla, że ostatnio bardzo dużo rozmawia z kobietami z różnych grup społecznych i stron Polski. Deklaruje także, że całym sercem jest po stronie pań, które nie chcą iść później na emeryturę, chociaż rozum podpowiada mu, że jest to konieczność. Donald Tusk podkreśla, że w Polsce nie powinno być miejsca na żadną dyskryminację. Chwali się też wprowadzeniem parytetów oraz urlopów tacierzyńskich, ale uczciwie przyznaje, że jeszcze sporo jest do zrobienia.
Waldemar Pawlak, również składa kobietom życzenia z bukietem czerwonych tulipanów, ale na tym podobieństwa do wystąpienia Donalda Tuska się kończą.
Lider Ludowców nie zamierza tak jak premier przekonywać pań do tego, że przesunięcie wieku emerytalnego jest koniecznością. Życzy im za to swobody wyboru, by same mogły decydować kiedy przejdą na emeryturę. Zwraca także uwagę, że wiek emerytalny kobiet powinien uwzględniać trudności związane z urodzeniem i wychowaniem dzieci.
Lider Ludowców nie zamierza tak jak premier przekonywać pań do tego, że przesunięcie wieku emerytalnego jest koniecznością. Życzy im za to swobody wyboru, by same mogły decydować kiedy przejdą na emeryturę. Zwraca także uwagę, że wiek emerytalny kobiet powinien uwzględniać trudności związane z urodzeniem i wychowaniem dzieci.
W Dzień Kobiet słabo wypadł Janusz Palikot. Najpierw zapowiedział w TOK FM, że zamiast goździków członkowie ruchu jego imienia rozdawać będą prezerwatywy. Znając talent Palikota do politycznych happeningów można się było spodziewać czegoś bardziej oryginalnego. Później, o godz. 11 odbyła się konferencja prasowa, na której poinformowano, że siostrzeniec Jarosława Gowina i szef krakowskich struktur PO, poseł Łukasz Gibała przechodzi do Ruchu Palikota. Chociaż transfer jest politycznie znaczący (przewaga koalicji nad opozycją w Sejmie staje się naprawdę minimalna), to jednak mało "kobiecy". Partia, która na sztandarach niesie walkę z dyskryminacją kobiet powinna bardziej przyłożyć się do obchodów święta wszystkich pań.
Leszek Miller i Dariusz Joński rozdawali dzisiaj kwiaty pod Kolumną Zygmunta. Przewodniczący SLD proponuje z okazji Dnia Kobiet, aby ustanowić ten dzień świętem państwowym. Sojusz kontynuuje także wykorzystanie marketingu społecznego z okazji święta wszystkich pań. Rok temu małżonka Grzegorza Napieralskiego w spocie zachęcała kobiety do przeprowadzania badań na obecność raka.
W tym roku Sojusz zorganizował 4. marca pod hasłem „Stop przemocy” Sejmik Kobiet Lewicy, który miał zwrócić uwagę na problem maltretowania kobiet.
Dobrze, że nie od wszystkich pomysłów byłego lidera Sojuszu odcinają się jego następcy. Marketing społeczny to bardzo dobry kierunek działań dla partii politycznych, niestety niedoceniany.
Dobrze, że nie od wszystkich pomysłów byłego lidera Sojuszu odcinają się jego następcy. Marketing społeczny to bardzo dobry kierunek działań dla partii politycznych, niestety niedoceniany.
Prawo i Sprawiedliwość zapowiedziało na dzisiaj wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego w Radiu Maryja i Telewizji Trwam, domyślam się, że bez związku z obchodami Dnia Kobiet. Szkoda, że PiS zapomniał o „Aniołkach Kaczyńskiego”.
Dobrze przyjęte w kampanii wyborczej mogłyby zwrócić uwagę na problemy studentek bezskutecznie szukających pracy czy kłopoty młodych mam.
Dobrze przyjęte w kampanii wyborczej mogłyby zwrócić uwagę na problemy studentek bezskutecznie szukających pracy czy kłopoty młodych mam.
Podobnie jak PiS milczy dzisiaj prezydent Komorowski. Może po prostu ustalił z premierem, że nie będą sobie nawzajem kradli show. Wystarczy, że kłody pod nogi Donaldowi Tuskowi ws. emerytur rzuca PSL.
Wszystkie partie polityczne traktują Dzień Kobiet doraźnie. Życzenia na YouTube, rozdawanie kwiatów, obecność na manifie, maksymalnie kongres (SLD) lub spotkania z kobietami (premier). Systematycznie o poparcie kobiet zabiegają jedynie Sojusz i Ruch Palikota, chociaż w zasadzie należałoby powiedzieć, że starają się o głosy feministek, podnosząc sprawy aborcji, parytetów czy językowej dyskryminacji. Żadna z partii nie przygotowała dotąd konkretnej oferty skierowanej do ogółu kobiet, dla których problemy parytetów i nazewnictwa być może są ważne, ale znajdują się raczej na końcu listy spraw pierwszorzędnych.
