Grudzień – pora robić podsumowania. W tym roku miałem szczęście by trafić kilka dobrych książek.

REKLAMA
Grudzień – pora robić podsumowania. W tym roku miałem szczęście by trafić kilka dobrych książek. Zrobiłem sobie małe zestawienie i znalazłem wspólny mianownik dla tych, które mnie poruszyły w tym roku najbardziej. Trzy najlepsze moim zdaniem książki roku 2012 mówią o tym, jak kształtował nas, naszych rodziców PRL. Nie będę ich opisywał, recenzował. Po prostu przeczytajcie.
Miejsce 3 – Wojciech Staszewski „ojciec.prl”
Miejsce 2 – Magdalena Tulli „Włoskie szpilki”
Miejsce 1 – Krzysztof Varga „Trociny”
A jakie Wy macie propozycje?