Dziś jest 11-ty grudnia. Do Nowego Roku równo 3 tygodnie. Do końca miesiąca sobie jeszcze pofolgujemy, ale potem już bierzemy się za siebie. Rzucimy palenie, nauczymy się języka, zaczniemy biegać, ograniczymy słodycze i w ogóle będziemy lepsi. Jak co roku.

REKLAMA
A może zacząć dziś. I w ten Nowy Rok wejść już z trzytygodniowym stażem. Z pierwszym osiągnięciem. Z pierwszym zwycięstwem nad własnym wewnętrznym leniem. Potem będzie już szkoda zmarnować takie osiągnięcie. Nowy Rok wzmocni wtedy tylko naszą motywację. Będziemy trzy kroki przed tymi, którzy zaczną od 1-go stycznia. Warto?
A dlaczego dziś? 3 tygodnie to czas potrzebny na wyrobienie w sobie jakiegoś nawyku. Po upływie tych pierwszych kluczowych 21 dni będziemy „w rytmie”. Dlatego jeśli zaczniemy już dziś – realizowanie postanowień noworocznych przyjdzie nam łatwiej.
To co? Jakie są Wasze postanowienia noworoczne?