REKLAMA
Dzisiaj moją internetową knajpkę otwieram pod tytułem "La Zucca Magica", nad wejściem zapalam pomarańczowy neon w kształcie dyni.
Szukałam pomocy w jęz. włoskim, bo nie bardzo podoba mi się polskie słowo "dynia", które wskazuje jedynie na krągły ogrom.
Zucca to po włosku dynia, cukinia - mała dynia. Cukinię już polubiliśmy, dyni w naszej kuchni jest ciągle za mało. Dynia naprawdę umie być magiczna, posłusznie oddaje się w nasze ręce, oczekując, że to my nadamy jej charakter i odpowiednio ubierzemy przyprawami. Sama w sobie może być trochę bez wyrazu.
Prawdziwa "La Zucca Magica" to małe bistro w Nicei, w którym gotuje się bez stałego menu, codziennie coś innego, zaskakującego. Wpuśćmy na chwilę do naszego domu taki jesienny powiew i po pierwsze przynieśmy sobie dynię. Jest mnóstwo gatunków dyń, w kuchni liczą się cztery główne: dynia zwyczajna, piżmowa, olbrzymia i figolistna. Dojrzałą dynię poznajemy po głuchym dźwięku, jaki wydaje, kiedy w nią stukamy. Przechować można ją w suchym, chłodnym miejscu aż do wiosny. Dynie są żółte, pomarańczowe, ciemnozielone, białe, szare, okrągłe, owalne, w kształcie gruszki, czy cebuli. Gładkie, porowate, przypominające ufo.
Nie wszystkie jadalne, niektóre służą tylko do dekoracji. Noszą nazwy: Flying Saucer, Autumn Queen, Orange Magic. Jest też "Butternut" - duża "grucha" o lekko maślano-orzechowym smaku. Największym oryginałem jest dynia "Spaghetti "( obie w Leclercu), która po ugotowaniu w całości, dzieli się na podobne do spaghetti nitki. Dynie są bardzo blisko spokrewnione z ogórkami,melonem i cukinią (które botanicznie rzecz biorąc, też są dyniami).
Ale my przynieśmy sobie dynię Hokkaido, z bardzo prostego powodu - ta śliczna, pomarańczowo-czerwona dynia nie wymaga obierania. I jest na tyle mała, że wystarczy akurat na jeden posiłek.To może być zupa i już za chwilę po prostu zarzucę Was propozycjami prostych, a zupełnie niecodziennych zup z dyni. Zaraz po przeczytaniu nie powstrzymacie się od gotowania! Dla tych, których w posiłku interesuje głównie siła, czyli mięso, na talerzu obok steka kładę upieczony kawałek dyni w kształcie gondoli. Taki intensywny pomarańczowy kolor, z zarysowanymi ciemnym spieczeniem brzegami ... Pachnący,miękki, gorąco dymiący. Na talerzu wegetarianina topi się kawałeczek masła, ułożony albo na kluseczkach gnocchi z dyni, albo na ravioli z dyniowym farszem. W miedzianym rondlu czeka jeszcze risotto z dynią, czosnkiem i tymiankiem. Właściwie można było usmażyć je z odrobiną chorizo, no trudno, następnym razem. Polskim akcentem, bo z pewnością gościmy tu i kulinarnych strażników tradycji, będą placuszki z dyni z boczkiem, oscypkiem , majerankiem i natką.
Mam nadzieję, że nikt nie weźmie za złe dyni, że jest tak ceniona w krajach anglosaskich.
logo

W języku angielskim funkcjonuje dla niej sporo innych, potocznych nazw. Squash oznaczał pierwotnie dynię, która miała być użyta na surowo. Pumpkin to duża, okrągła dynia w Stanach, przeznaczona na latarnię w czasie Halloween ( do tego celu hoduje się nawet specjalną odmianę Jack-O- Latern), czy do tradycyjnego Pumpkin Pie, podawanego zawsze na Obiad w Święto Dziękczynienia. Tych obiadów, oglądając amerykańskie filmy, widział każdy z nas co najmniej kilkanaście. Szkoda, że my nie umieliśmy w naszych filmach pokazać tak polskiej Wigilii.
Prędko pocieszmy się zupami z dyni. Będzie naprawdę prędko, każdą z tych zup ugotujecie w około 30 min. Najpierw trzeba przeciąć opłukaną dynię na pół, łyżeczką usunąć pestki i włókna, dynię pokroić na niezbyt małe kawałki. (Pestki można podsuszyć, wsadzić do ziemi i obserwować, co będzie dalej). Przypominam, że nie obieramy odmiany Hokkaido, każdą inną, niestety, trzeba obrać i to zabiera już trochę czasu i siły. Przepisy na ok. 4 porcje.
Aksamitna
1 kg dyni, 1 ziemniak, 1 cebula, 30 g imbiru, 100 ml śmietany, cynamon
Na rozgrzanym w garnku oleju podsmażamy pokrojoną cebulę i imbir, kawałki dyni i ziemniak, pokrojony w grubą kostkę. Po chwili zalewamy litrem gorącej wody (lub bulionu), gotujemy pod pokrywką 20 min. Teraz miksujemy, dolewamy 100 ml śmietanki, doprawiamy solą, pieprzem, cynamonem, jeśli jest za gęsta, dolewamy płynu.
Owocowa
Składniki jak wyżej, plus 2 - 3 jabłka ( lub gruszki), które obrane, pokrojone na ćwiartki dodajemy po 10 min gotowania warzyw. Gotujemy kolejne 10 min, miksujemy, dodajemy śmietankę, doprawiamy.
Kremowa a bardzo niskokaloryczna, z własnej roboty harissą
1,5 kg dyni, 3/4 l bulionu lub wody , 1/2 l mleka, cukier, sól, sok z limonki
Pokrojoną w grubą kostkę dynię gotujemy 20 min w bulionie i mleku. Przecieramy, doprawiamy solą, pieprzem, cukrem i sokiem z limonki. Zupę wlewamy do talerzy, dodając po kleksie harissy.
Harissa (przyda się do wielu innych zastosowań)
2 małe papryczki chili, 1 papryka czerwona, 3 ząbki czosnku, parę gałązek świeżej mięty,
2 łyżeczki kminu rzymskiego, 2 łyżeczki kolendry, 1/2 łyżeczki soli, 40 ml oliwy
Po usunięciu pestek, paprykę i papryczki chili pokroić na kawałki. Zmiksować razem z czosnkiem i miętą. Ziarna przypraw uprażyć na patelni - bez tłuszczu - ( ewentualnie utrzeć w moździerzu), dodać do masy, osolić, wlać oliwę, dobrze wymieszać.
Azjatycka na herbacie jaśminowej
1 kg dyni, 1/2 dojrzałego melona (niekoniecznie), 1 cebula, łyżka masła, 400 ml mleka, 1 łyżeczka liści herbaty jaśminowej, 80 g szynki parmeńskiej, 40 g parmezanu, listki świeżej mięty
Pokrojoną cebulę zeszklić na maśle, dodać kawałki dyni, smażyć 5 min, dodać kawałki melona (obranego, oczyszczonego z pestek), wlać mleko. Gotować 25 min na małym ogniu.
Liście herbaty zalać 150 ml wrzątku, parzyć 15 min.
Pokroić w paski szynkę, zetrzeć ser.
Herbatę wlać przez sitko do zupy, zmiksować, dodać parmezan, ewentualnie sól. Podajemy w miseczkach,kładąc na zupie paseczki szynki i listki mięty.
Jesienna z grzankami z szałwią
3/4 kg dyni, 1 cebula, 1 jabłko, łyżka masła, 2 łyżki brązowego cukru, 800 ml bulionu (wody),
2 łyzki musztardy Dijon, 1 łyżka kwaśnej śmietany, szałwia , 2 tosty, oliwa
Szklimy na maśle cebulę, dodajemy pokrojone na duże kawałki jabłko, kostkę dyni i cukier, krótko podsmażamy. Zalewamy płynem, gotujemy 15 min pod przykryciem.Miksujemy, dodajemy musztardę i śmietanę ,doprawiamy solą i pieprzem.
Tosty okrajamy z rantów, kroimy w kostkę. Smażymy na rozgrzanej na patelni oliwie,po chwili dodajemy całe listki szałwi, krótko podsmażamy, oprószamy solą i pieprzem. Grzankami posypujemy zupę.
Dynie są też jednym z głównych bohaterów kuchni Ameryki Łacińskiej. Trzech muszkieterów tej kuchni to fasola, kukurydza i dynia. Różne dania specjalnie wzbogaca się i dekoruje jej kawałkami . Najładniejszą i najbardziej znaną jest argentyńska potrawa z wołowiny carbonada criolla. Najpierw z dyni powstaje waza na zupę, taka poważna, z pokrywką i koniecznie pozostawioną na niej łodyżką, służącą potem jako rączka. Dolną, dużą część dyni należy wydrążyć, wewnątrz posmarować grubą warstwą masła i obsypać cukrem, który przyklei się do masła na całej powierzchni. I upiec. Osobno gotuje się rodzaj gulaszu z wołowiny, cebuli, zielonej papryki, pomidorów, batatów, ziemniaków, kukurydzy i brzoskwiń, który już ugotowany, ląduje w upieczonej dyni i jeszcze raz, razem z nią, piecze się krótko w piecu. Wszystko po to, by dynia wnoszona wśród argentyńskich ochów, achów i zapewne dźwięków tanga zachwycić mogła wszystkich gości przy stole.
Ameryka Półudniowa nie dość, że ma dynię w codziennym menu, to w oryginalny kulinarnie sposób potrafi wykorzystywać jej nasiona. W Meksyku tortillę z mięsem podaje się z sosem z prażonych, zmielonych pestek dyni, a dodatkowo skrapia ciemnozielonym, pachnącym olejem z pestek. Istnieje jeszcze wersja na słodko: zmielone pestki dyni, zmieszane z cukrem, dają masę, z której wyrabiane są przeróżne figurki, bardzo bogato, ręcznie dekorowane i malowane tak kolorowo, jak kolorowe są meksykańskie stroje ludowe.
Dynia jest w kuchni magiczna, pozwala nam łatwo zrozumieć, że z tego samego produktu uwarzyć można pożywienie szpitalnych nieszczęśników, albo królewskie danie. Wszystko z paru tych samych, prostych składników. Mam wrażenie, że niektórzy słysząc nazwę "omlet z dynią", wyobrażają sobie omlet, na którym ktoś ułożył całą , ogromną kulę dyni. Nasz brak obycia z surowcem, nasze lenistwo i obojętność wobec gotowania zaprowadziły nas do zachwytów nad sushi i każdym wyrafinowanym rodzajem nieznanej nam sztuki kulinarnej.
Magazyny kulinarne prezentują przepisy na mocno skomplikowane potrawy,
ale nikt nie nie pokazuje, jak ciekawie i pysznie gotować z najprostszych składników, tak na co dzień. Przynieście do domu dynię...