Chrońmy własną tożsamość, póki nie jest za późno.
REKLAMA
Polska jest nie tylko dla Polaków, co nie znaczy, że dla wszystkich bez wyjątku. Uchodźcom trzeba pomagać, ale nie za wszelką cenę kosztem własnej tożsamości. Unia Europejska powinna zadbać o normalizację sytuacji na Bliskim Wschodzie, zamiast przyjmować wszystkich uchodźców jak leci. Bo inaczej za kilkanaście – kilkadziesiąt lat może już nie być Unii Europejskiej, przynajmniej w obecnym kształcie.
Rozumiem argument o solidarności europejskiej, a jeszcze bardziej ten o solidarności międzyludzkiej. Trudno patrzeć obojętnie na cierpienie tysięcy osób, szczególnie dzieci. Rozumiem, że skoro jesteśmy beneficjentem programów pomocowych, musimy też sami pomagać. Nie możemy tego jednak robić za wszelką cenę, bezkrytycznie i bez prawa głosu.
Moim – i chyba nie tylko moim – zdaniem przyjmowanie muzułmańskich uchodźców nie jest rozwiązaniem problemu. Dziś przyjmiemy dwa tysiące, za rok będzie ich kilkakrotnie więcej. Problem można najlepiej rozwiązać pomagając im w ich ojczyznach. To, co możemy zrobić, to apelować na forum instytucji unijnych o podjęcie działań mających na celu normalizację sytuacji na Bliskim Wschodzie. Unia Europejska jako całość powinna (tak mi się przynajmniej wydaje) stworzyć koalicję ponad podziałami z USA, Rosją, Chinami i wspólnie dążyć do likwidacji ISIS. W następnej kolejności zadbać o odbudowę Syrii, usprawnienie gospodarki w całym tamtym rejonie.
Moim – i chyba nie tylko moim – zdaniem przyjmowanie muzułmańskich uchodźców nie jest rozwiązaniem problemu. Dziś przyjmiemy dwa tysiące, za rok będzie ich kilkakrotnie więcej. Problem można najlepiej rozwiązać pomagając im w ich ojczyznach. To, co możemy zrobić, to apelować na forum instytucji unijnych o podjęcie działań mających na celu normalizację sytuacji na Bliskim Wschodzie. Unia Europejska jako całość powinna (tak mi się przynajmniej wydaje) stworzyć koalicję ponad podziałami z USA, Rosją, Chinami i wspólnie dążyć do likwidacji ISIS. W następnej kolejności zadbać o odbudowę Syrii, usprawnienie gospodarki w całym tamtym rejonie.
Co więcej, Unia Europejska powinna zaapelować do USA i bogatych państw islamskich o przyjmowanie uchodźców. USA powinny przyjmować ich dlatego, że najbardziej przyczyniły się do destabilizacji sytuacji na Bliskim Wschodzie. Z kolei bogate kraje arabskie jak Kuwejt czy Arabia Saudyjska są kulturowo i mentalnie najbardziej dopasowane do syryjskich uchodźców. Dlaczego więc cały ciężar tego problemu spada na Unię Europejską, w tym Polskę? My nie byliśmy nigdy krajem kolonialnym. Nie czerpaliśmy zysków z wydobycia ropy na Bliskim Wschodzie. Uchodźcy z tamtej części świata nie zaadaptują się w Polsce tak łatwo jak bliscy nam Ukraińcy czy Białorusini. Znacznie szybciej odnaleźliby się w multikulturowym społeczeństwie Stanów Zjednoczonych, a w Kuwejcie czy Arabii Saudyjskiej szybko poczuliby się jak w domu.
Dlatego jeszcze raz podkreślam – nie jestem przeciwna pomocy uchodźcom. Nie możemy jednak zgadzać się na przyjmowanie ich bez najmniejszej selekcji, bez apelowania do państw spoza UE o pomoc w rozwiązaniu problemu. Dbałość o interesy Polski musi być ważniejsza niż dbałość o interesy Unii Europejskiej, czyli zachodnich przywódców. A jeśli sami o siebie nie zadbamy, nikt tego za nas nie zrobi.
