Dziś Dzień Kobiet, więc wszystkim Paniom składam życzenia szczęścia, pomyślności i ... jak najbardziej ekologicznego stylu życia. Dlaczego? Bo ekologia, moje drogie Panie, jest tak jak my kobietą. Spróbuję Wam to wyjaśnić w kilku punktach. Oczywiście mam nadzieję, że nie potraktujecie tego tekstu do końca poważnie :-)
REKLAMA
Tak więc po pierwsze: ekologia to oszczędność. W gospodarstwach domowych to właśnie my kobiety jesteśmy najbardziej zdroworozsądkowe w zarządzaniu finansami. To my najczęściej gasimy zbędne światła, zakręcamy lejącą się w nadmiarze wodę, nawet jeśli zaoszczędzone pieniądze zamierzamy przeznaczyć na nowe sukienki. To my wychodzimy z inicjatywą kupna zmywarki, nawet jeśli bardziej z intencją oszczędzania czasu i własnych rąk niż wody... Nawet słowo "ekonomia" pochodzi od greckiego "gospodarstwo domowe", tak więc my kobiety już z definicji jesteśmy ekonomiczne...
Po drugie: ekologia to dbałość o piękno natury, o estetykę otoczenia. A kto jak nie kobiety dba o ładny wygląd domu? Komu przede wszystkim przeszkadza nieporządek, czy w pokoju, czy w lesie? Komu nie jest wszystko jedno, czy na stole leży cerata, czy elegancki obrus? Nie bez powodu mówi się o nas "płeć piękna", tak jak piękna z definicji jest natura. To my pielęgnujemy rodzinne gniazdko, a także -przyznajmy - swoją urodę. Ekologia to również pielęgnowanie piękna, tyle że znacznie szerzej rozumianego.
Po trzecie: ekologia jest racjonalna. Zaryzykuję stwierdzenie, że my kobiety jesteśmy bardziej racjonalne od mężczyzn. To my twardo stąpamy po ziemi, prowadząc dom i wychowując dzieci, gdy panowie nierzadko przez całe życie pozostają mentalnie dużymi chłopcami. Zdrowy rozsądek w praktyce pozostaje najczęściej kobiecą domeną.
Po czwarte: ekologia to również bliskość z naturą. Chyba nikt nie zaprzeczy, że kobiety nawet biologicznie są bardziej związane z naturą od mężczyzn. To my rodzimy dzieci, potem dbamy o nie wręcz w atawistyczny sposób. I z nieco innej strony: to my bardziej zachwycamy się pięknem przyrody, kiedy mężczyzn kręcą zdobycze techniki jak samochody czy laptopy.
Po piąte: ekologia jest dziś modna. A kto, jak nie kobiety, najlepiej zna się na modzie? Kto śledzi trendy, biega po wyprzedażach, ustala, co się będzie nosić w nowym sezonie? Wiadomo, że płeć piękna!
Argumentów mogłabym znaleźć jeszcze wiele.... Chyba nikt rozsądny nie zaprzeczy, że dziś ekologia to konieczność. Nie ma zrównoważonego rozwoju bez ekologii. A czy możemy sobie wyobrazić rozwój społeczeństw bez kobiet?
Jeszcze raz życzę wszystkim Paniom wszystkiego dobrego nie tylko na Dzień Kobiet. Niech nasze święto, tak jak ekologia, obowiązuje przez cały rok!
