Mam propozycję dla rządu PiS : ogłoście referendum za wystąpieniem Polski z UE, przeprowadźcie je w najszybszym możliwym terminie i zróbcie tak, jak będzie chciał suweren. Dziś jeszcze nie macie prawa zbaczać z drogi, którą nie tak dawno wybrał cały naród. Przypomnę, że za wejściem do UE opowiedzieli się Polacy w referendum. Nie kto inny, a Lech Kaczyński podpisał Traktat Lizboński. W kampanii wyborczej nie ogłaszaliście tak ostrego kursu wobec Unii. Zanim więc zaczniecie atakować UE, zapytajcie o zdanie Polaków, bo na dziś nikt wam takiego prawa nie dał.

REKLAMA
W kampanii wyborczej nie używaliście tak ostrych słów wobec UE jak dziś. Mało tego, mieliście już przecież ustawy na rozwiązanie bolączek naszego kraju. Pora więc nazwać rzeczy po imieniu: zdobyliście władzę okłamując Polaków. Suweren nie dał wam na tą chwilę
prawa do takiego postępowania. Nie macie zgody na lekceważenie przyszłości Polski.
Jako wicemarszałek województwa warmińsko - mazurskiego przez ponad 6 lat zajmowałam się wdrażaniem funduszy unijnych w województwie. Dobrze wiem, jakim dobrem były pieniądze porównywalne z planem Marshalla, jaki skok cywilizacyjny zrobił mój region dzięki
unijnej pomocy. Wiem też, że w obecnym budżecie kraju blisko 1/6 wpływów stanowią dotacje z UE. Co się stanie, jeśli stracimy te pieniądze? A co, jeśli UE wprowadzi embargo na nasze produkty? Gdzie je sprzedamy? Skąd weźmiecie pieniądze na 500 +, jeśli zniszczycie polską przedsiębiorczość? Chyba zdajecie sobie sprawę, jak będą protestować najwięksi beneficjenci tego programu, gdy nagle stracą podarowane im ogromne z ich perspektywy widzenia pieniądze... Chyba faktycznie myślicie o wojnie domowej, a co najmniej o zamieszkach.
Chociaż można mieć wątpliwości, czy PiS zdaje sobie sprawę z możliwych konsekwencji swoich działań. Kraje Europy stowarzyszyły się w pragmatycznym celu, żeby móc konkurować z USA czy Chinami. W erze globalizacji nawet silne Niemcy czy Francja odosobnione są zbyt słabe. A tu nagle słaba Polska występuje przeciw całemu światu. Jakich mamy sojuszników? Węgry? Jakoś inni z Grupy Wyszehradzkiej, Czechy i Słowacja, nie popierają "machania szabelką". Putin też nie komentuje sprawy, jego milczenie jest znaczące.
A jaki rząd PiS ma pomysł na wyjście z impasu? Nie najprostszy i logiczny,jakim jest publikacja wyroku TK. Ma swój własny: ustawę o suwerenności. Delikatnie mówiąc, groteskowy. Tak jak powiedział kiedyś Abraham Lincoln: nazywając nogę krowy ogonem nie
spowodujemy, że krowa będzie miała trzy nogi. PiS postępuje jak dzieci, zaklinając rzeczywistość i nie zdając sobie sprawy z konsekwencji działań. Nie ma jednak na to zgody Polaków, ponawiam więc propozycję do rządu PiS: najpierw zapytajcie Polaków w referendum, czy chcą wyjść z UE, jeśli będzie zgoda, róbcie jak uważacie. A potem najwyżej oceni was historia, jak dziś oceniamy targowiczan, jak oceniamy rok 1926.

Nie pomoże obrażanie się na cały świat i sytuację międzynarodową. Jak mawiał legendarny trener Kazimierz Górski "Tak się gra, jak przeciwnik pozwala". Polska to nie Węgry, a tym bardziej Wielka Brytania. Odpowiedzialny polityk szuka rozwiązań możliwych do wprowadzenia w życie, najlepszych dla społeczności. Polityk taki jak Jarosław Kaczyński szuka rozwiązań niemożliwych, najlepszych dla samego siebie. A na to nie można pozwolić.