Dokładnie 500 lat temu, 31 października 1517 roku, Marcin Luter ogłosił w Wittenberdze swoje słynne tezy, rozpoczynając Reformację. Proces zainicjował cykl przemian cywilizacyjnych w Europie i rozwój państw narodowych, nie wyłączając Polski . Jednak posłowie z komisji kultury rok temu odrzucili zgłoszony przeze mnie wniosek o ustanowienie roku 2017 Rokiem Reformacji w Polsce. Teraz przygotowałam nowy projekt - uchwałę o uczczeniu tegorocznego jubileuszu. Liczę na bardziej życzliwe - a może bardziej obiektywne? - przyjęcie w Sejmie.

REKLAMA
Bez Reformacji nie byłoby kapitalizmu i Europy państw narodowych. Wystąpienie Lutra wpłynęło również na nasz kraj, rozpoczynając emancypację kultury i języka polskiego. Wystarczy wspomnieć, że ewangelikami byli ludzie tak zasłużeni w budowaniu narodowej tożsamości jak Jan Kochanowski, Mikołaj Rej czy Jan Heweliusz. Bliżsi naszym czasom znani polscy luteranie to m.in. Samuel Linde, Oskar Kolberg, Gustaw Gizewiusz, Stefan Żeromski, Władysław Anders czy Józef Piłsudski. Kościół ewangelicko - augsburski jest trzecim pod względem wielkości w Polsce, liczy ponad 60 tys. wiernych.
Mimo tych oczywistych przesłanek posłowie PiS rok temu odrzucili zgłoszony przeze mnie wniosek o ustanowienie roku 2017 Rokiem Reformacji w Polsce. Upokorzyli w ten sposób głównie ewangelików, ale także wielu katolików, którym bliska jest idea ekumenizmu - porozumienia chrześcijan w czasach rosnącej sekularyzacji i zagrożenia islamską ideologią. U podstaw obu wyznań leży wiara w godność i równość każdego człowieka, w wartości uniwersalne, stanowiące fundamenty Europy i cywilizowanego świata. Rozumie to także papież Franciszek, który rok temu w szwedzkim Lund uczestniczył w uroczystościach inaugurujących 500 - lecie Reformacji.
Niedawno przygotowałam więc projekt kolejnej uchwały, pod którym podpisali się posłowie z PSL oraz PO. Na historię nie można się obrażać. Polska nigdy nie była tylko i wyłącznie katolicka. Przez wiele lat w zgodzie żyli tutaj przedstawiciele wielu wyznań. Polskich ewangelików na dobre prześladować zaczęły dopiero władze PRL, odbierając majątki, osadzając w więzieniach czy zmuszając do emigracji. Władza, która odmawia praw luteranom , wpisuje się w tą niechlubną tradycję.
W projekcie Polska XXI wieku musi być ważne miejsce dla Polaków - ewangelików.