Temat medycznej marihuany to teraz temat gorący i będzie coraz bardziej gorący.Jest coraz więcej dowodów na to, że marihuana medyczna jest skuteczna w leczeniu wielu chorób. Niestety nie przekłada się to na politykę. Cały czas ten problem w Polsce się ignoruje. Nie możemy nadal zasłaniać się niewiedzą, bo jest coraz więcej dowodów na to, że marihuana ma lecznicze właściwości.

REKLAMA
Wczorajsza debata w Sejmie pt.: „Zdrowie czy więzienie? Medyczna marihuana w Polsce” zorganizowana przeze mnie, Polską Sieć Polityki Narkotykowej i Fundację Krok Po Kroku zgromadziła kilkadziesiąt osób i momentami miała bardzo emocjonalny przebieg. Temat medycznej marihuany, wciąż budzi w Polsce liczne kontrowersje: legalizować czy nie legalizować?
Na dzisiejszym wysłuchaniu obywatelskim pojawili się zwolennicy stosowania medycznej marihuany: lekarze, przedstawiciele strony rządowej a także rodzice dzieci chorych. Wszyscy nie mieli wątpliwości co do tego, że sprawę medycznej marihuany trzeba w Polsce uregulować. Brak jasnej regulacji w tej chwili tworzy czarny rynek. Często też osoby, które stosują medyczna marihuanę są traktowani jak przestępcy i skazywani na więzienie. Doświadczył tego Jakub Gajewski skazany na więzienie za leczenie rodziców i innych. Teraz grozi mi od 3 do 15 lat więzienia.
Dorota Gudaniec, mama 5 letniego Maxa, chorego na padaczkę lekooporną i Prezeska Fundacji Krok Po Kroku żyje na kredyt, aby móc ratować życie swojemu dziecku. Lekarze skazali go na śmierć. I może to nie do uwierzenia, ale miał kilkaset napadów padaczkowych dziennie. Poza za stosowaniu medycznej marihuany ma 1,2 w tygodniu – twierdzi Dorota Gudaniec, mama Maxa. Słowa pani Doroty potwierdza dr. Marek Bachański, neurolog dziecięcy w Klinice Neurologii i Epileptologii w Centrum Zdrowia Dziecka, który jako jeden z niewielu lekarzy w Polsce leczy dzieci medyczną marihuaną podkreślił, że to jest na razie mała grupa pacjentów. To nie są badania kliniczne, ale wyniki są bardzo obiecujące.
Podobnego zdania byli obecni na debacie dr Marek Balicki, psychiatra, były minister zdrowia, dr. n. med. Dorota Rogowska – Szadkowska, dr nauk medycznych, prof. Wiktor Osiatyński, a także obecni na sali przedstawiciele strony rządowej: prokuratorzy z Prokuratury Generalnej i delegaci Ministerstwa Zdrowia, którzy zapewnili, że jeżeli medyczna marihuana będzie w Polsce zarejestrowana to na pewno znajdą się na nią odpowiednie fundusze. - Czy marihuana stanie się penicyliną naszych czasów, zależy od nas samych i naszej presji na polityków i do tej presji gorąco namawiam – zastanawiał się dr Balicki.
Na świecie dyskusja na temat medycznego zastosowania Cannabis i jej przetworów osiąga coraz większy zasięg. Cannabis stosuje się w celu leczenia bądź łagodzenia objawów wielu chorób, takich jak.: epilepsja, stwardnienie rozsiane, choroby onkologiczne czy ADIS. Polska jest kolejnym krajem, który może rozważyć możliwość leczenia za pomocą substancji zawartych w tej roślinie i pomóc tysiącom pacjentów. W tej chwili możliwe jest sprowadzenie marihuany medycznej przez lekarza z innego kraju. Polscy medycy jednak rzadko jeszcze stosują ten lek. Polacy, więc często podejmują terapię w pobliskich Czechach czy Holandii. Koszty jednak takiego leczenia sięgają co najmniej kilku tysięcy złotych miesięcznie. Niektórzy zdobywają marihuanę na czarnym rynku ryzykując karą więzienia.
Kiedy jednak w Polsce osoby chore będą mogły bez problemu zdobyć niezbędny im do życia lek. Nie wiadomo. Na pewno nie stanie się to już w tej kadencji. Czeka nas długi proces. Mam nadzieję, że to stanie się jak najwcześniej. – Myślę, że gdyby dr Marek Balicki był ministrem zdrowia to już by to się stało.