O autorze
Wanda Nowicka. Wieloletnia działaczka na rzecz praw kobiet i praw człowieka. Prezeska stowarzyszenia Równość i Nowoczesność (RóNo). Posłanka na Sejm i wicemarszałkini Sejmu VII kadencji. Współzałożycielka Stowarzyszenia Neutrum. Przez 20 lat prowadziła Federację na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny. Była ekspertką WHO. Autorka raportów, a także wielu artykułów publikowanych w Polsce i za granicą. Wykładala w szkole Gender Mainstreamingu PAN. Laureatka nagród za swoją działalność w kraju i za granicą. Nowicka z wykształcenia jest filolożką klasyczną.
@WandaNowicka

Przemoc tolerowana

Rząd Morawieckiego rozpoczął rok 2019 opublikowaniem na stronach rządowych skandalicznego projektu nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu przemocy. Projekt ten w rzeczywistości zmierza do osłabienia ochrony prawnej przed przemocą, przyjmując, że jednorazowa przemoc nie jest przemocą w rodzinie, co de facto oznacza tolerowanie jakichś form przemocy. Przemoc w rodzinie nie byłaby już ścigana z urzędu, ale na wniosek osoby doświadczającej przemocy, co zdecydowanie osłabia ochronę przed przemocą. To tylko niektóre kontrowersyjne zapisy projektu ustawy, sprzeczne ze standardami skutecznej ochrony prawnej.


O tym piszę w tekście opublikowanym dziś (4 stycznia 2018) w Gazecie Wyborczej. Oto kolejny fragment:
"PiS oraz ultrakonserwatyści są wyjątkowo niekonsekwentni, jeśli chodzi o autonomię i prawo do prywatności rodziny. Jak powiedziała kiedyś charyzmatycna feministka amerykańska Ann Snitow, ultrakonserwatyści bronią autonomii rodziny przed ingerencją państwa, tam gdzie państwo powinno właśnie ingerować, tj. wtedy, gdy w rodzinie dzieje się krzywda, natomiast są za pełną ingerencją państwa w tych obszarach życia rodzinnego, w których prywatność i autonomia powinny być chronione, tj. w sferę życia seksualnego i reprodukcyjnego. Nikt tak bardzo jak politycy i zwolennicy zakazu aborcji, in vitro czy homoseksualizmu nie włazi z butami i zagląda pod kołdrę, co dorośli ludzie robią u siebie w domu dobrowolnie, jak realizują swoje życie seksualne, jakie decyzje podejmują dotyczące urodzin dzieci, jak regulują swoją płodność. Natomiast gdy w rodzinie występuje przemoc, nie bacząc na koszty społeczne i ludzkie tragedie, dyskretnie odwracają wzrok, udają że nic nie widzą, byle w imię źle rozumianej ochrony rodziny nikt nie zakwestionował jej trwałości. Bo przecież zgodnie z tradycyjnym modelem rodziny, kobieta ma dźwigać swój krzyż przez całe życie. Nikt bowiem nie obiecywał, że będzie łatwo i przyjemnie."
http://wyborcza.pl/7,75968,24330273,kobieta-ma-dzwigac-swoj-krzyz-tak-prawica-porzadkuje-nam-zycie.html#S.-K.P-B.1-L.4.glowka
Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
POLECAMY 0 0Nie zawsze musisz być wśród ludzi. Te rzeczy powinieneś zrobić sam przynajmniej raz w życiu
MamaDu 0 0"Moja córka żyła 70 minut". Gest mamy po śmierci dziecka poruszył ludzi na całym świecie
dad:HERO 0 0Polecamy pięć hitów z Nefliksa i HBO Go do obejrzenia z dziećmi w ten weekend
0 0Wybrano najlepsze seriale dekady. O połowie pewnie nawet nie słyszałeś!
HYDEPARK 0 0Amatorzy często trenują tak ostro jak zawodowcy. Różnica często się zaciera
0 0Święta to czas (u)dawania. Tomasz Kot w poruszającym spocie, daje cenną lekcję
0 0"Chodziło o to, by mężczyźni odzyskali godność". Tomasz Raczek szczerze o zamknięciu "Playboya"
0 0Była pierwszą polską influencerką, kochała kobiety i seks. Łempicka to dziś ikona