Wystąpienie Wandy Nowickiej w Sejmie przeciw represjom aborcyjnym 15 kwietnia 2020
Wystąpienie Wandy Nowickiej w Sejmie przeciw represjom aborcyjnym 15 kwietnia 2020 własne

Od 30 lat w Polsce trwa wojna z kobietami. Fanatycy religijni przy cichym przyzwoleniu prawicy, sprzedali prawa kobiet, nazywając to kompromisem aborcyjnym - tak zaczęłam swoje wystąpienie w Sejmie przeciw dalszym represjom wymierzonym w kobiety.

REKLAMA
W wyniku tych targów w Polsce obowiązuje represyjna ustawa antyaborcjyjna, która pozbawiła kobiety wolności decydowania o swoim ciele, zdrowiu i życiu i odebrała godność. Co to za państwo - w którym politycy toczą wojnę z ponad połową swoich obywateli?
Wiedzcie jedno! Jeżeli zagłosujecie za tym projektem, doprowadzicie do całkowitego ubezwłasnowolnienia kobiet i zalegalizujecie status kobiety ciężarnej jako inkubatora.
Kobieta będzie musiała rodzić za wszelkę cenę. Nawet gdy płód nie ma najmniejszych szans na przeżycie. Każecie tysiącom kobiet rodzić tylko po to, żeby bezradnie patrzyły jak dziecko umiera w potwornych męczarniach. To nieludzkie.
Prawo i Sprawiedliwość, uparło się, żeby procedować ten barbarzyński projekt, nie bacząc na pandemię koronawirusa, gdy ludzie tracą zdrowie i życie, pracę i poczucie stabilności.
Cynicznie wykorzystując te ograniczenia, PiS chce kolanem przepchnąć ustawy zgłaszane przez fundamentalistów, by przypodobać się kościołowi i skrajnej prawicy, po to by poparli Andrzeja Dudę w prezydenckich pseudowyborach.
Jesteście hipokrytami. Wycieracie sobie usta sloganami o świętości życia, a jednocześnie planujecie wysłać 30 mln Polek i Polaków do urn, by narażali swoje zdrowie i życie w niedemokratycznych wyborach. Tacy z Was obrońcy życia. Od poczęcia - do oddania głosu. Potem mogą umierać?!
Ale mam dla was złą wiadomość.
Większość społeczeństwa popiera liberalizację aborcji, tak jak to proponuje Lewica w swoim projekcie. Kobiety nie składają parasolek.
Jeżeli ważycie się ten drakoński projekt wprowadzić w życie pod osłoną koronawirusa, to koniec waszych rządów nastąpi szybciej niż, wam się wydaje.
Lewica jest za odrzuceniem projektu w 1 czytaniu.
Niestety 16 kwietnia pisowska większość sejmowa skierowała projekt do komisji. Otwarte jest pytanie, kiedy projekt będzie procedowany. Czy fakt, że Jarosław Kaczyński głosował przeciw natychmiastowemu procedowaniu projektu oznacza, że projekt trafi do sejmowej zamrażarki? Czy będzie procedowany jeszcze przed wyborami? W końcu Andrzej Duda zapowiedział, że ustawę podpisze. I na pewno spodowałoby się to kościołowi i skrajnej prawicy.