Wzięłam dziś udział w dyskusji panelowej „Kobiety w polityce” zorganizowanej z okazji 10-lecia działalności przez Fundację im. Róży Luksemburg. W jej trakcie podkreślałam, że polskie kobiety mają ogromny potencjał polityczny, jednak oferta polityczna skierowana do nich jest uboga i mało atrakcyjna. Polska polityka nie oferuje im obecnie zbyt wiele.
REKLAMA
Uważam, co dałam wyraz w czasie dyskusji, że w polskiej przestrzeni społecznej jest wiele doskonale przygotowanych do działalności publicznej kobiet, które cały czas szukają dla siebie miejsca w polityce. Jest też wiele takich kobiet, które już aktywnie działają. Cały czas jednak dominują u nas stereotypy, zgodnie z którymi polskie kobiety rzekomo nie chcą się angażować w politykę.
Moim zdaniem, wiele kobiet nie widzi w aktualnej ofercie politycznej, programów skierowanych do nich. Kobiety zaś cały czas czekają na inicjatywę, projekt polityczny, poparty takim programem, w którym będzie miejsce dla ich postulatów i nich samych.
- Podstawowe obszary, którymi są zainteresowane kobiety to polityka socjalna, edukacja, w tym edukacja dzieci oraz bezpieczeństwo – mówiła, biorąca udział w debacie profesorka Magdalena Środa. – Kobiety są oszczędne, pracowite i ambitne, to cechy, które zaczęły wygrywać nad wyglądem. Szczególnie widać to na wsiach i w małych samorządach, gdzie w dobrze funkcjonujących i zadbanych gospodarstwach oraz gminach widać obecność kobiet i ich wpływ na władzę oraz zarządzanie.
Dodałam, że partie polityczne, zdominowane obecnie przez mężczyzn, są w gruncie rzeczy zamknięte na sprawy kobiet. Dotyczy to zarówno lewej, jak i prawej części sceny politycznej. Polska polityka nie jest jeszcze oswojona przez kobiety. Istnieją w niej ogromne bariery, które kobiety muszą pokonywać, wyrąbując dla siebie miejsce, choć sytuacja ta cały czas się zmienia.
- Kobiety są dużo lepiej przygotowane politycznie niż mężczyźni – mówił Wilfried Telkamper, dyrektor Centrum Dialogu Międzynarodowego Fundacji im. Róży Luksemburg. – Zwiększenie udziału kobiet w polityce, wprowadzenie parytetów, nie jest zaś proste, szczególnie w Europie Zachodniej, gdzie struktury patriarchalne są dużo bardziej rozwinięte niż w takich krajach afrykańskich jak Rwanda, czy Kenia, gdzie kobiety współrządzą krajem. W Europie ważną rolę odgrywa Kościół, dlatego tak ważny jest jego rozdział od państwa. O taki model demokracji walczymy od czasów rewolucji francuskiej.
