Wizja wrześniowych strajków, zapowiadanych przez związki zawodowe, zdaje się przerażać Platformę Obywatelską. Postanowiła więc zniechęcić społeczeństwo do ich organizatorów. Raport o kosztach działalności związków zawodowych, jaki z tej okazji przygotowują rządzący, w dłuższej perspektywie wywoła jednak niepotrzebne animozje społeczne i niechęć do związkowców. Będzie to na rękę Platformie, bo posłuży to do osłabienia głosów krytyki. Stracą na tym nie tylko związki, ale i zwykli ludzie, dla których są one często jedynymi reprezentantami w walce o ich interesy.
Proces osłabiania pozycji związków zawodowych trwa. Obecnie PO chce wywołać niechęć i wrogość społeczną wobec związkowców i pomóc ma jej w tym przygotowywany właśnie raport. Mam wrażenie, że posłuży on wyłącznie wytknięciu związkowcom zarobków, zmanipulowaniu opinii publicznej i doprowadzi do konfliktu społecznego. Ludzi można bowiem łatwo poróżnić, a pieniądze są do tego doskonałym pretekstem, zwłaszcza w czasach kryzysu.
