
Ustawa o postępowaniu wobec osób z zaburzeniami psychicznymi stwarzających zagrożenie życia, zdrowia lub wolności seksualnej innych osób z 22 listopada 2013 r. funkcjonuje w powszechnym obiegu jako ustawa o izolowaniu niebezpiecznych przestępców. W grudniu 2013 r. ustawa została podpisana przez Prezydent RP i jednocześnie skierowana w trybie kontroli następczej do Trybunału Konstytucyjnego, celem rozwiania wątpliwości, co do ewentualnej niekonstytucyjności tego aktu prawnego.
REKLAMA
W ustawie wprowadzono pojęcie „osoby stwarzającej zagrożenie”, tj. osoby prawomocnie skazanej za przestępstwo popełnione z użyciem przemocy na karę pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania, u której w trakcie postępowania wykonawczego wykryto zaburzenia psychiczne mające taki charakter lub jego nasilenie, a dodatkowo zachodzi wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przestępstwa zagrożonego karą co najmniej 10 lat pozbawienia wolności. W świetle tejże ustawy, osoby stwarzające tego rodzaju zagrożenie powinny być kierowane do Krajowego Ośrodka Terapii Zaburzeń Psychicznych lub poddane nadzorowi prewencyjnemu.
Pierwsze rozwiązanie wiąże się ze skierowaniem takiej osoby po odbyciu kary pozbawienia wolności na terapię w warunkach izolacyjnych, która ma na celu poprawę jej stanu zdrowia i zachowania, by dzięki temu mogła zacząć prawidłowo funkcjonować w społeczeństwie. Natomiast nadzór prewencyjny ma być pewną formą inwigilacji osoby uznanej za „stwarzającą zagrożenie”. Polegać on ma m. in. na prowadzeniu czynności operacyjno - rozpoznawczych przez policję właściwą ze względu na miejsce pobytu takiej osoby. Nadzorowany będzie miał również obowiązek każdorazowego informowania komendanta Policji o zmianie miejsca stałego pobytu oraz o terminach i miejscach wyjazdów. Powyższe środki przewidziane w ustawie orzeka się bezterminowo.
O zastosowaniu powyższych środków wobec osoby uznanej za „stwarzającą zagrożenie” może wystąpić dyrektor zakładu karnego, w którym przebywa więzień, kierując wniosek do właściwego sądu okręgowego, który w powyższych sprawach orzekać będzie na podstawie przepisów kodeksu postępowania cywilnego. W terminie 7 dni od otrzymania takiego wniosku, sąd powołuje dwóch biegłych lekarzy psychiatrów albo biegłego lekarza seksuologa. Badanie psychiatryczne może być połączone z obserwacją psychiatryczną, której czas trwania nie może przekroczyć 4 tygodni.
Przewidziane w ustawie środki izolacji niebezpiecznych przestępców budzą wiele kontrowersji. Po pierwsze zarzuca się, iż naruszają one standardy praw człowieka, w tym wolność osobistą osób wobec których takie środki będą stosowane. Po drugie, wskazuje się na łamanie przez ustawę zasady niemożności dwukrotnego skazania za ten sam czyn. Po trzecie, oblicza się wysokie koszty finansowe związane z wprowadzeniem w życie powyższej ustawy. Argumentem krytycznym wobec ustawy jest również negatywna opinia lekarzy psychiatrów, którzy sceptycznie odnoszą się do skuteczności przymusowej terapii zaburzeń.
Ustawa, która ostatnimi czasy podzieliła prawników, ekspertów oraz publicystów na dwie grupy: zwolenników i przeciwników zaostrzenia działań prewencyjnych wobec niebezpiecznych przestępców, wydaje się być odpowiedzią rządzących na potrzeby społeczne związane z poprawą bezpieczeństwa w kraju. Genezy powstania ustawy należy bowiem upatrywać w zbliżającym się zakończeniu wykonywania kary pozbawienia wolności przez osoby, którym na mocy amnestii w 1989 r. zamieniono karę śmierci na karę 25 lat pozbawienia wolności. Zgodnie z wyliczeniami resortu sprawiedliwości ustawa będzie miała zastosowanie wyłącznie do osiemnastu osób. Ustawa nie budziłaby zapewne takich kontrowersje, gdyby nie była tworzona ad hoc, a prace legislacyjne nad nią zaczęły się dużo wcześniej. Może zamiast tworzenia nowego prawa lepsza byłaby jednak poprawa efektywności polskiego systemu penitencjarnego?
(J. Fronczak, WCDP)
