Rośnie skala stalkingu - pisze "Rzeczpospolita". Ciągłe otrzymywanie sms-ów, e-maili, prezentów – wszystko to wydaje się być zapowiedzią wielkiego uczucia, które może jednak szybko przerodzić się w strach przed natrętnym wielbicielem/wielbicielką. Na pozór niewinne zachowania mogą stać się niebezpieczne, w sytuacji gdy występują w połączeniu z uporczywością oraz są niechciane przez ich adresata. Uporczywe nękanie jest pewnego rodzaju uzależnieniem, przy czym środkiem uzależniającym staje się drugi człowiek.

REKLAMA
Ilość zgłoszeń stalkingu, czyli uporczywego nękania, nadal rośnie. W ostatnich dwóch latach policja przyjęła 5 tys. zawiadomień złożonych przez nękane ofiary. Połowa tych spraw rzeczywiście jest przestępstwem i kończy się wyrokiem.

Ustawą z dnia 25 lutego 2011 r. wprowadzono do Kodeksu karnego nowy przepisy – art. 190a, który po dwumiesięcznym vacatio legis zaczął obowiązywać od 5 czerwca 2011 r. Ustawodawca umieścił powyższy przepis w Kodeksie karnym w rozdziale poświęconym przestępstwom przeciwko wolności, gdyż zachowania stalkera godzą w dobra przynależne każdemu człowiekowi, a więc w godność i wolność.

Art. 190a § 1 k.k. mający brzmienie „kto przez uporczywe nękanie innej osoby lub osoby jej najbliższej wzbudza u niej uzasadnione okolicznościami poczucie zagrożenia lub istotnie narusza jej prywatność, podlega karze pozbawienia wolności do 3 lat” określa negatywne skutki zachowania stalkera, nie wskazując jednocześnie przykładów takich zachowań. Różnorodność działań sprawcy powoduje, iż niemożliwe jest kazuistyczne ujęcie tego przestępstwa. Zastosowany zabieg legislacyjny pozwala na szerokie ujmowanie stalkingu w oparciu o pewne przesłanki.

Jednym ze znamion stalkingu jest uporczywość zachowania sprawcy, a więc powtarzalność jego zachowań. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z 5 stycznia 2001 r. (V KKN 504/2000, OSNKW 2001, nr 7-8, poz. 57), aby dane zachowanie uznać można było za uporczywe, musi powtórzyć się co najmniej trzykrotnie. Powtarzalność należy jednak rozpatrywać z punktu widzenia konkretnej sytuacji, w której wystąpił stalking, przy uwzględnieniu pozostałych znamion tego czynu zabronionego.

Nękanie może polegać na zachowaniach skierowanych przeciwko sferze psychicznej oraz fizycznej ofiary. Sprawca może przede wszystkim: obserwować, śledzić, grozić, a także wysyłać ogromną ilość prezentów swojej ofierze, co będzie powodować u niej dyskomfort psychiczny. Prześladowca może również oddziaływać na fizyczny aspekt życia swojej ofiary poprzez naruszanie jej nietykalności cielesnej.

Zachowania stalkera muszą być oczywiście niepożądane przez ofiarę, aby mogły być kwalifikowane jako stalking. Muszą w konsekwencji wywoływać poczucie pewnego zagrożenia, które będzie uzasadnione występującymi okolicznościami. Odczuwany lęk musi być adekwatny do sytuacji, w jakiej znalazła się ofiara.

Skutkiem stalkingu może być również istotne naruszenie prywatności ofiary m.in. poprzez ingerencję w sferę swobody decyzji w zakresie życia osobistego. Ustawodawca wskazuje, iż wszelkie penalizowane zachowania wypełniające znamiona stalkingu odnoszą się zarówno do samej ofiary, jak i osoby dla niej najbliższej. Zgodnie z art. 115 § 11 k.k. poprzez osobę najbliższą należy rozumieć małżonka, wstępnego, zstępnego, rodzeństwo, powinowatego w tej samej linii lub stopniu, osobę pozostającą w stosunku przysposobienia oraz jej małżonka, a także osobę pozostającą we wspólnym pożyciu.

Statystyki policyjne zarejestrowały w półroczu 2012 r. wszczęcie 1865 postępowań karnych, z czego 712 postępowań zakończono wnioskiem o akt oskarżenia, 261 umorzono z powodu niewykrycia sprawcy, 101 – skierowano do sądu rodzinnego, 29 umorzono z przyczyn wyłączających ściganie, 32 umorzono warunkowo, 2 umorzono z braku dostatecznych dowodów winy. Natomiast wykrywalność sprawców stalkingu w powyższym okresie wyniosła 77, 3%.

Więcej danych: Statystyka.Policja.pl
(J. Fronczak, WCDP)