
Każdy fan Jamesa Deana czy Marlona Brando marzył kiedyś o skórzanej motocyklowej ramonesce. A teraz jakie trendy panują wśród motocyklistów?
REKLAMA
Scena ubrań motocyklowych na przestrzeni ostatniej dekady zmieniła się diametralnie. Sama pamiętam jak ponad dziesięć lat temu ciężko mi było znaleźć kurtkę, która pasowałaby do damskiej sylwetki. Wybór padł wtedy na ramoneskę, która była co najmniej dwa rozmiary na mnie za duża i szyta pewnie na jakiegoś "Hansa" albo "Helgę" o męskich rysach... lecz sprawiła, że po raz pierwszy poczułam się jak prawdziwa motocyklistka (miała swój czar!).
Gdybym dzisiaj rozpoczynała przygodę z jednośladami z pewnością takiej kurtki bym nie wybrała. Dlaczego? Bo była za ciężka, źle dopasowana i ni jak nadawała się na dalsze wypady motocyklowe, kiedy to pogoda potrafiła płatać psikusy.
W chwili obecnej na rynku mamy dziesiątki kompletów motocyklowych, których ceny wahają się od 300-500zł do kilku tysięcy złotych, które wybierać? Z pewnością warto zdecydować się na zestaw tekstylny trójwarstwowy składający się z tkaniny wierzchniej odpornej na ścieranie, wypinanej membrany oraz ocieplanej podpinki. Dobrze, gdyby kurta oraz spodnie miały wywietrzniki, które w upalne dni zapewnią nam trochę chłodu.
Nie wstydźmy się pytać wśród znajomych jakie ciuchy polecają... renoma wśród innych motocyklistów jest bardzo ważna, bo ubrania te mają nas nie tylko chronić przed deszczem czy chłodem, ale także przy wszelkiego rodzaju wywrotkach dlatego na komplecie motocyklowym nie ma co oszczędzać, gdyż jest to wydatek na lata, który może nam ocalić „tyłek”.
Nie wstydźmy się pytać wśród znajomych jakie ciuchy polecają... renoma wśród innych motocyklistów jest bardzo ważna, bo ubrania te mają nas nie tylko chronić przed deszczem czy chłodem, ale także przy wszelkiego rodzaju wywrotkach dlatego na komplecie motocyklowym nie ma co oszczędzać, gdyż jest to wydatek na lata, który może nam ocalić „tyłek”.
A dla kogo skórzane spodnie oraz kurtka? Z pewnością takimi kompletem zachwyceni będą cruiserowcy oraz chopperowcy, którzy kochają klasykę, a także osoby, które głównie jeżdżą motocyklem od kawiarni do kawiarni, gdzie liczy się styl. Jestem pewna, że nawet przy bardzo zaawansowanych technologiach stosowanych w tekstylnych ciuchach nie wyprą one nigdy odzieży skórzanej, bo ta będzie wieczna.
p.s.
Widząc kogoś jadącego w sandałach czy japonkach do tego krótkich spodenkach ogarnia mnie śmiech, że ludzie nie mają wyobraźni. A Wy co sądzicie o mało odpowiednio ubranych „motocyklistach” ?
Polub "Baba po Garach" na FB www.facebook.com/BabaPoGarach
