
W podróży nie sam cel jest najważniejszy, ale droga, bo przemierzając świat poszerzamy horyzonty, spotykamy nowych ludzi, a także poznajemy świat…. choć na świecie są takie „drogi”, które mogą stać się celem samym w sobie!!
REKLAMA
Wśród nich są m.in.:
Szosa Transfogaraska najwyżej po Transalpinie położona droga w Rumunii osiągająca 2034m n.p.m. Znajdziemy tutaj wiele zakrętów, a także niewiarygodny klimat, gdyż na tej wysokości chmury przecinają wstęgi asfaltu, a na zboczach pasą się owce, przed którymi czasami może nas ostrzec jedynie dźwięk dzwonków, które mają założone.
Szosa Transfogaraska najwyżej po Transalpinie położona droga w Rumunii osiągająca 2034m n.p.m. Znajdziemy tutaj wiele zakrętów, a także niewiarygodny klimat, gdyż na tej wysokości chmury przecinają wstęgi asfaltu, a na zboczach pasą się owce, przed którymi czasami może nas ostrzec jedynie dźwięk dzwonków, które mają założone.
Przełęcz Stelvio - Włochy
Według fanów motoryzacji jest to jedna z najbardziej wymagających dróg na świecie. Znajdziecie tam ostre zakręty, strome podjazdy i zjazdy i krótsze oraz dłuższe proste, czyli wszystko to, co lubimy najbardziej ;)
Col de Turini – Francja
Co roku odbywa się tutaj jeden z etapów rajdu Monte Carlo. Na dłuższych prostych auta tutaj rozpędzają się do 180km/h!! Lecz z punktu widzenia turysty należałoby uważać, bo widoki mogą oczarować nie jedną osobę, a wtedy nie wiele brakuje do nieszczęścia, gdy się zagapimy.
Trollstigen – Norwegia
Leżąca na stromych stokach gór, bardzo wąska droga. Strzeżona od lat przez… Trolle. Przepiękne widoki miałam okazje sama nią przejechać motocyklem i przyznam, że na lata pozostanie w moim sercu.
Atlantic Road – Norwegia
Droga pofalowana niczym wzburzone morze. Zresztą to zdjęcie mówi wszystko.
Trasa z Elbasan do Tirana – Albania
Moja ulubiona w swoim życiu przejechałam już sporo dróg europejskich, które zapisały się w kanonie „musisz ją zobaczyć”, ale przyznam szczerze, że ta trasa pobiła alpejskie, skandynawskie czy rumuńskie drogi, które znane są ze swojej wyjątkowości. Trasa ta składa się z wielu zakrętów niezabezpieczonych barierkami, a kończącymi się przepaściami. Do tego setki szalonych kierowców w starych kultowych Mercedesach oraz małe stragany z lokalnymi specjałami i pasącymi się obok zwierzętami… wszystko to sprawia, że czujemy się jakbyśmy byli w innym świecie.
A Wy, jakie macie ulubione trasy w Europie? W Polsce?
