
„Koniec z arogancją władzy i koniec z pychą” - te słowa nowej premier Beaty Szydło, wypowiedziane w expose, to jak splunięcie w twarz milionom Polaków, których ta władza nie reprezentuje. Wypowiedziane kilkanaście godzin po tym, jak Prezydent Duda w atmosferze gęstego skandalu ułaskawia pupila prezesa Kaczyńskiego, Mariusza Kamińskiego. Ten jeszcze może tylko udaje a może rzeczywiście próbuje ocalić twarz: odmawia dziennikarzom komentarzy tłumacząc, że wszystko co miał do powiedzenia w tej sprawie powiedział w krótkim oświadczeniu pisemnym. Ale ani Prezydent ani jego współpracownicy niczego już tłumaczyć nie zamierzają.
