Dla osób zainteresowanych sytuacją gospodarcza Rosji i ty, czy zachodnie sankcje mają sens, załączam fragment mojego tekstu opublikoanego w Polityce (22.07.2014) i link do całości.

REKLAMA
Dlaczego Władimir Putin bez wahania zajmuje Krym, prowadzi agresywną politykę wobec Ukrainy i kpi sobie z groźby zachodnich sankcji? Bo czuje się pewnie, bo Rosja wydaje się dziś naprawdę silna – politycznie i gospodarczo.
[...]
Obejmując władzę, Władimir Putin złożył przyrzeczenie odbudowy kraju i, zdaniem większości Rosjan, zobowiązanie wypełnił. Kiedy jednak bliżej przyjrzeć się podstawom sukcesu gospodarczego, widać, że są one znacznie słabsze, niż się na pierwszy rzut oka wydaje.
[...]
Przede wszystkim nie podjęto reform, które miałyby na celu budowę nowoczesnej gospodarki rynkowej opartej na wzroście klasy średniej, upowszechnieniu własności i rozwoju przedsiębiorczości. Zamiast tego utrzymał się wynaturzony system kontroli oligarchów nad najbardziej dochodowymi gałęziami gospodarki.
[...]
Ale to, co jest w tym momencie najpotężniejszym atutem Rosji – jej siła gospodarcza wynikająca z surowcowej potęgi – może się kiedyś zmienić w jej zasadniczą słabość.
[...]
Rosja jest dziś gigantem wspartym na surowcowych nogach – potężnym tylko tak długo, aż zmiany technologiczne i sytuacja rynkowa nie spowodują, że ceny surowców energetycznych na nowo spadną. Czy stanie się to prędko? Nie wiadomo. Ale niezależnie od rozwoju sytuacji, Rosja może być przez wiele lat czynnikiem niepokoju w światowej polityce. Tym większego, im większe kłopoty Władimir Putin będzie miał z utrzymaniem swojej popularności wewnątrz kraju

Całość tekstu tutaj.