
FIBO 2013 − największe na świecie targi fitness & wellness okiem eksperta
REKLAMA
Najnowsze maszyny, akcesoria, wszystko co niezbędne do wyposażenia klubów fitness, a także pokazy zajęć grupowych i modnych treningów w efektownej niepowtarzalnej oprawie można podziwiać tylko w jednym miejscu − na targach FIBO. W 2010 r. miałem przyjemność być ambasadorem tej największej imprezy fitness & wellness.
Promowałem ją intensywnie w europejskich mediach, udzielając wywiadów na temat treningu, zdrowego stylu życia i właściwego odżywiania. Chciałbym podzielić się swoimi wrażeniami z pobytu na tegorocznych targach FIBO w Kolonii w 11-14 kwietnia i podsumować aktualne trendy.
Promowałem ją intensywnie w europejskich mediach, udzielając wywiadów na temat treningu, zdrowego stylu życia i właściwego odżywiania. Chciałbym podzielić się swoimi wrażeniami z pobytu na tegorocznych targach FIBO w Kolonii w 11-14 kwietnia i podsumować aktualne trendy.
Niezwykle widowiskowa jest kalistenika (ang. calisthenics).
Wymyślili ją już starożytni Grecy i Rzymianie. Gladiatorzy wykonywali trening siłowy, rozwijający zwłaszcza górne partie mięśniowe. Pompki, brzuszki, dipy – wszelkie ćwiczenia z wykorzystaniem obciążenia własnego ciała to nic innego jak kalistenika. To niesamowite, do jakiego stopnia można wytrenować ciało. Przekonałem się o tym podziwiając sportowców, którzy popisywali się niewyobrażalną wręcz zwinnością, zaprzeczając prawu grawitacji.
Podobna idea przyświeca też najmodniejszemu ostatnio trendowi w branży fitness − treningowi funkcjonalnemu. Ta koncepcja wywodząca się z rehabilitacji polega na wykonywaniu ruchów wielopłaszczyznowych, uruchomieniu mięśni głębokich, które całkowicie pomijamy ćwicząc jedynie na maszynach siłowych w klubie. Przede wszystkich chodzi o wzmocnienie stawów, poprawę koordynacji i stabilizację. Zaproszono mnie na całodniowe warsztaty poświęcone treningowi na niestabilnych powierzchniach, w których specjalizuje się dostępna również w Polsce marka Thera Band® i TOGU®. Niepozornie wyglądające akcesoria niezwykle ćwiczą równowagę i stabilizują stawy, a przy okazji skutecznie wzmacniają mięśnie.
Kolejnym dowodem na powrót do fitnessowej przeszłości jest koncepcja siłowni outdoorowej umożliwiająca wszechstronny trening. Nawiązuje do popularnych wiele lat temu ścieżek zdrowia. Zestaw urządzeń do ćwiczeń na świeżym powietrzu, przeznaczony dla całej rodziny i osób o różnym stopniu wytrenowania wyróżniono w tym roku prestiżową nagrodą FIBO INNOVATION AWARD.
Mimo wyraźnej tendencji odchodzenia od treningu na maszynach na rzecz akcesoriów i ćwiczeń z ciężarem własnego ciała najwięksi producenci urządzeń do klubów fitness nie dają za wygraną. Piorunujące wręcz wrażenie zrobiła na mnie najnowsza linia maszyn siłowych Milcanic niemieckiej firmy Milon. Wyjątkowy design, kompaktowość, funkcjonalność, zaawansowana biomechanika i precyzja godna projektantów z Porsche Design Studio, odpowiedzialnych za unikalny wygląd tego sprzętu. Takiej klasy wyposażenie doda prestiżu i renomy każdemu klubowi fitness.
Innym ciekawym pomysłem jest Green System wykorzystywany w niektórych urządzeniach marki SportsArt. Klubowicze ćwicząc na rowerach lub maszynach eliptycznych wytwarzają energię, która zamieniana jest na energię elektryczną za pomocą specjalnego inwertera. Tym samym zmniejsza się zapotrzebowanie na prąd, a klub fitness płaci mniejsze rachunki. Przy okazji ćwiczący mają poczucie, że dokładają małą cegiełkę na rzecz środowiska. Słowem: przyjemne z pożytecznym.
Ciekawą propozycją dla fanów Spinningu®, jest jednoczesne monitorowanie pracy serca całej grupy uczestników zajęć – MyZone®. Wystarczy pasek telemetryczny do pomiaru tętna, a jego wartość wyświetlana jest na ekranie. Widzi to cała grupa i prowadzący. To nie tylko kontrola, ale też doskonała motywacja.
Ale targi FIBO to nie tylko sprzęt, odzież i pokazy, to także wellness, akcesoria i stoły do masażu, projekty saun. Zaintrygowały mnie łóżka wodne o wdzięcznej nazwie Massarium® z efektami specjalnymi. Cel: na 15 minut zapominamy o bożym świecie, przenosząc się do wymarzonej oazy spokoju, towarzyszy nam relaksacyjna muzyka, leśny zapach i masujące nas ciepłe fale wodne. Pobudzane są wszystkie zmysły, a po zakończeniu sesji czujemy się jak po krótkim urlopie. W dzisiejszych zwariowanych czasach – bezcenne!
Jak widać fitness to fascynująca i dynamiczna branża. Z jednej strony sprawdzają się tu szalone trendy, gadżety i kolorowy zawrót głowy. Z drugiej coraz silniej zaznacza się kierunek prozdrowotny, powstają produkty do treningu i diagnostyki z myślą o osobach zmagających się z różnymi dolegliwościami np. bólem pleców. Podsumowując: fitness nigdy się nie znudzi!
FIBO 2013 w pigułce:
Wystawcy: 670 firm z 30 krajów
Powierzchnia: 100.000 mkw
Zwiedzający: 96.700 osób – rekord frekwencji w 28-letniej historii FIBO
Wystawcy: 670 firm z 30 krajów
Powierzchnia: 100.000 mkw
Zwiedzający: 96.700 osób – rekord frekwencji w 28-letniej historii FIBO
