Znany przycisk z rączką i kciukiem do góry będzie przedmiotem ciekawego procesu o naruszenie praw do patentu. Równocześnie amerykański sąd rozstrzygnie czy idea Facebooka korzysta z cudzego pomysłu wcześniej zgłoszonego i opatentowanego. Ciekawe? Kliknij „lubię to”. Ale zaraz, zaraz... Może lepiej nie...

REKLAMA
W zeszłym tygodniu do sądu w Virginii wpłynął pozew przeciwko Facebookowi i Addthis Inc.
Strona powodowa Firma Rembrandt Social Media (RSM) twierdzi, że idea serwisu społecznościowego z klikaniem „lubię to” była już wcześniej opracowana i opatentowana. Wedle RSM autorem pomysłu był, zmarły w 2004 roku, holenderski informatyk Joannes Jozef Everardus van der Meer. Opracował on projekt serwisu w którym użytkownicy mogliby tworzyć swoje codzienne wpisy („personal web diary”), publikować informacje oraz udostępniać wiadomości innych użytkowników za pomocą spersonalizowanych ustawień i zasad prywatności. W 1998 roku Van der Meer złożył w amerykańskim urzędzie patentowym wniosek.
Kolejnym zgłoszonym pomysłem Van der Meera było opracowanie udostępniania na swoim profilu ciekawych treści z innych stron. Coś interesującego znajdziesz w sieci? Klikasz i masz już u siebie na stronie udostępnienie.
RSM wskazuje, że w rzeczywistości chodzi tu o przejętą przez Facebooka funkcję „like”.
Oba patenty zostały zgłoszone w 1998 roku i zarejestrowane w 2001 i 2002 roku .
Van der Meer podjął pracę nad uruchomieniem serwisu na stronie www.surfbook.com. Projektu nie ukończył, zmarł w 2004 roku. Dziś, o prawa z tytułu naruszenia praw do patentu walczy RSM w imieniu spadkobierców Van der Meera.
Facebook, miał zdaniem RSM powoływać się w swoich wnioskach patentowych na pomysł van der Meera. Obok Facebooka pozwanym jest AddThis.Inc. – które również, zdaniem powodów, naruszyło prawa do funkcji „lubię to”.
Ile domagają się spadkobiercy van der Meera?
„Nie mniej niż honorarium w uzasadnionej wysokości”.
Pięknie powiedziane. „Lubię to”.
Treść pozwu pod linkiem.