Ciekawy problem będzie musiał rozstrzygnąć Sąd w Baltimore. Firma Under Armour (UA) poprosiła tamtejszy sąd o pomoc w sprawie naruszenia przez Nike Inc. prawa do sloganu i znaku towarowego. Zdaniem UA Nike dopuściło się czynu nieuczciwej konkurencji. Poszło o slogan reklamowy zaczynający sie od słów „I will”.

REKLAMA
Under Armour twierdzi, że słowa „I will” są zarejstrowanym znakiem towarowym na rzecz UA a ponadto stanowią rozpoznawalne hasło tej firmy od 1998 roku. Nike – zdaniem UA – korzysta z renomy sloganu w ramach działania konkurencyjnego na rynku sprzętu sportowego.
UA zarzuca że Nike rozpoczęło na Facebooku i Twitterze kampanię reklamową opartą na zdaniach rozpoczynających się od słów „I will” – np. „I will finish what I started” "I will sweat while they sleep.".
Drugim punktem spornym jest niewielka modyfikacja innego znanego hasła UA „Protect this house” – w wydaniu Nike „I will protect my home court”.
Zapowiada się zatem sądowy maraton o znaczenie słów i granice ochrony rozpoznawalnych haseł reklamowych.
Kto wygra spór o slogan? Trudno przewidzieć. Korzystanie z cudzej renomy (o ile zachodzi w tej sprawie taki przypadek) dotyka bowiem rzeczy ulotnych, odnosi się do skojarzeń, możliwości wywołania pomyłki u odbiorców.
O rozstrzygnięciu poinformuję niezwłocznie.
I will...