- Czy oskarżony ma kogoś na utrzymaniu? – zapytał sędzia. - Mam. Adwokata – odparł oskarżony. Zwykły, długi dzień w sądzie. Późnym popołudniem siedziałem w aucie. Jak siedziałem to jechałem. Jak jechałem to stałem. Jak stałem to zadzwonił telefon.

REKLAMA
- Dzńdbry pani, mówi Arkadiusz Szczsmncośtamski, czy rozmawiam z osobą decyzyjną tego numeru telefonu, nim pani odpowie „nie” informuję, że rozmowa jest nagrywana dla poprawy jakości. Czy jest pani zainteresowana lekkim i zdrowym jedzeniem? Dlaczego pytam? Bo wiem że jest pani na tak.
- Nie. Lubię tylko tłusto i niezdrowo. Nic nie chcę.
[na Rondzie Mogilskim zapaliło się czerwone światło, więc wszyscy jadą]
- W takim razie panu dziękuję, wie pan, możemy panu skonsolidować kredyty w jeden, większy, ale krótszy.
- Nie chcę. Proszę…
- Dziękuję. Zatem, pragnę pana poinformować, że jest pan w grupie ryzyka jeśli chodzi o raka.
(tu mnie trafił)
- Ja? W sensie, że skąd pan wie?
- Oczywiście wiemy to po badaniach pańskiego segmentu. Widzę że nie czyta pan gazet. Mamy na to softłer i fidbek. Facylitujemy wszystko. W skali od jeden do dziesięciu jak się pan czuje?
- Czy…
- No, trzy, widzi pan. Rak. Mamy na to ubezpieczenie. Dla nas jest to bułka z masłem. Przysłowiowa. Mój kolega konsultant kiwa głową że to prawda.
[czerwone zgasło, wszyscy stanęli]
- Ale…
- Nie ma żadnego „ale”. Dzwonię bez precedensu, bo już dziś mamy zniżkę którą już jutro będą mieli wszyscy. Dosłownie. Wystarczy powiedzieć „tak” i jutro ma pan ubezpieczenie. Może pan spokojnie chorować.
- Spokojnie?
- Spokojnie mówię w cudzysłowie oczywiście, teraz robię palcyma cudzysłów. Tyle tylko że nie może pan popełnić samobójstwa w ciągu pół roku od zawarcia umowy bo wtedy nie będzie miał pan, czy ktoś tam inny, pieniędzy.
- A po pół roku mogę?
- Dokładnie. Wtedy wypłacimy panu wszystko co do grosza. Bez badań.
[żółte zgasło, zamiast zielonego znowu czerwone]
- Ale ja nie chcę. Muszę kończyć bo się światła zmieniają.
- To może wymienimy panu te świetlówki w firmie? Mamy ekologiczne lampki, które kosztują jedynie czterys…..
I w tym momencie padła mi bateria w telefonie. Mam nadzieję że zadzwonią w poniedziałek. W weekend zamontowałem w kancelarii świetlówki, które wymienię na ekologiczne lampki.