
Grilowanie czas zacząć! W całej Polsce żarzą się węgle i skwierczy karkówka. Ulubionym napojem do grila jest co prawda piwo, ale bardzo namawiam, by zamienić je na wino. Będzie kulturalniej, zdrowiej i smaczniej.
REKLAMA
A poza tym to proste jak podanie dłoni, bo akurat do grilowanego mięsa świetnie pasuje bardzo wiele różnych win i mogą to być wina tanie. Właściwie im tańsze, tym lepsze, bo wtedy kupimy wino niestarzone w beczce, czyli świeższe, soczystsze i lepiej pasujące do jedzenia. Sięgnijmy po Nowy Świat – z naszych półek najbezpieczniej jest brać Chile i Argentynę – ale też i starą dobrą Europę: Francja, Hiszpania, Portugalia w tej chwili oferują mnóstwo świetnych win czerwonych za rozsądne pieniądze. Zarówno w marketach, jak i sklepach winiarskich nie będzie problemem znalezienie dobrego wina za 25–30 zł.
Côtes du Rhône Les Combes Saint-Sauveur 2010
Francuskie Côtes du Rhône to idealne wina na majówkę – nie są za ciężkie, ale mają mnóstwo owocu, są intensywne, wyraziste i świetne do popijania w plenerze. Côtes du Rhône kupimy w każdym supermarkecie – raz są lepsze, raz gorsze, ale generalnie trzymają poziom. Najlepszy wybór i jakość oferują Leclerc i Auchan. Les Combes Saint-Sauveur 2010 to świetna flaszka w okazyjnej cenie 21,99 zł, najciekawsza propozycja z aktualnej promocji w Leclerku.
Eguren Protocolo Tempranillo 2009
Świetny stosunek jakości do ceny. Hiszpańskie Tempranillo to obok Côtes du Rhône moje ulubione wino do grilowania – smaki porzeczek i jeżyn na tle pieczonego chleba, pieprzu i skóry – jakoś mi to pasuje do krwistego mięsa. Wino za 25 zł kupimy w sklepach 101win.pl (Warszawa, Łódź, Szczecin) oraz sieci Leclerc.
Estampa Estate Syrah–Cabernet Sauvignon 2010
Mocny Chilijczyk z wyrazistymi nutami owocowymi, pełny i soczysty, ale nie nazbyt konfiturowy, więc przy grilu nie zmęczy. Drobne nuty przydymione w bukiecie idealnie dopasują się do pieczonych mięs. Zadowoli wszystkich. (39 zł, sieć sklepów Winestory; polecam także Malbec–Petite Syrah z tej samej serii, a na większe imprezy Ticket to Chile, aktualnie dostępne w tymże sklepie w promocji za 21 zł – bardzo solidne wino)
Malbec–Syrah La Leyenda 2011
Jeśli macie ochotę na coś naprawdę mocnego, na grill wrzucacie jagnięcinę albo antrykot, a Côtes du Rhône jest dla Was za lekkie, sięgnijcie po Malbeka z Argentyny. Ten rodzaj wina robi furorę na całym świecie i podbija też Polskę. Malbec atakuje superskoncentrowanym owocem, mocnym garbnikiem, smakami czarnego pieprzu, asfaltu. Wybór win jest duży, ja polecam Malbeka połączonego z Syrah (mieszanka wybuchowa!) dostępnego w Tesco za 19,99 zł.
The Tapas Wine Collection Verdejo 2011
Rozpalając grill nie zapominajmy o winach białych. Nie każdy będzie jadł karkówkę, niektórzy wybiorą łososia, kurczaka albo wegetariańskie szaszłyki. Na stole pojawią się sałatki. Bez białego się nie da, zwłaszcza że pod chmurką nic tak nie gasi pragnienia! Zresztą świeże, aromatyczne wino białe pasuje też do niektórych mięs, jak cielęcina czy schab (zależnie od przyprawienia). Najlepszymi winami grilowymi są Sauvignon Blanc albo właśnie hiszpańskie Verdejo. Hit tego sezonu – to pachnące, cytrusowe, megaodświeżające wino robi w Polsce furorę. Do tego ma przyjazną cenę. (23,49 zł, Piotr i Paweł)
Do grilla świetnie podejdzie jedno z win różowych, które polecałem w poprzednim odcinku.
Na koniec prośba. Wina pod chmurką podawajmy schłodzone. Dotyczy to też win czerwonych. Pite w 30 stopniach tracą wszystkie swoje walory. Włóżmy flaszkę do lodówki godzinę przez imprezą, a przyjemność będzie większa.
