O autorze
Zaczynałem jako reporter Teleexpressu, ale potem porzuciłem zaszczytną służbę prawdzie, i zdobywszy dyplom MBA zostałem cynicznym specem od public relations. Popularyzowałem w Indiach urządzenia do produkcji mgły, testowałem samochody, tłumaczyłem teksty z języków znanych mi jedynie pobieżnie, doradzałem w kwestiach związanych z importem gazu ziemnego, na moment zasiadłem nawet w radzie nadzorczej fabryki spirytusu. Na szczęście, parę lat temu uruchomiłem w sobie wrażliwośc estetyczną i od tego czasu zarabiam jako operator obrazu. Z zapałem relizuję też moje marzenie - prowadzę firmę meblarską Saska Fabrik

McDonald's zapunktował u mnie NA MAXA!!!

McDonald's w warszawskim Wilanowie - miejsce z super obsługą
McDonald's w warszawskim Wilanowie - miejsce z super obsługą
Dziś w ich restauracji zobaczyłem chłopaka z ewidentnym zespołem Downa. Ubrany w firmowy uniform uwijał się, pomagał, pracował. Dla mnie to absolutnie zajebista sprawa.


I bardzo poproszę, powstrzymajcie się od ewentualnych uwag, że pewnie on jest wykorzystywany, że zarabia mało, że zwyczajnie brakuje ludzi do pracy w McDonaldsie, że kurwa nie wiem co jeszcze. Bardzo to wszystko być może, ale jak widziałem tego uśmiechającego się do ludzi chłopaka; jego przejęcie, że jest pomocny - to kurwa mało się nie popłakałem. Jestem starym sentymentalnym durniem, bo miałem prawdziwe łzy w oczach. To musiało wyglądać groteskowo: grubas łkający do paczki frytek :-)
Myślę sobie, że w naszym kraju trzeba być asertywnym bykiem, żeby się dopchać, żeby coś załatwić, żeby coś dostać. Tak rzadko zatrzymujemy się w tym jebanym wyścigu po ofertę, po zlecenie, po przecenione buty, po chuj wie co...
P.S. Mój kochany, wspaniały starszy brat miał 20 lat temu ciężki wypadek, po którym jest kontuzjowany neurologicznie, niewyraźnie mówi. Nadal jest inteligentny, skończył nawet po tym wypadku prestiżową przecież SGH, jakieś dodatkowe kursy. Ale, kurwa mać, nikt nigdy nie dał mu szansy, nikt nie chciał go zatrudnić - bo czasem robi coś wolniej, bo mówi niewyraźnie.
Od dzisiaj będę częściej wpadał do McDonalds'a - nie dlatego, żeby coś wesprzeć, albo dawać czemuś wyraz... Chcę jeszcze popatrzeć na tego uśmiechniętego chłopaka. Ten uśmiech, to była najbardziej zajebista rzecz, jaka mi się dzisiaj przydarzyła.

Chcesz dostawać info o nowych wpisach?

Znajdź nas na Znajdź nas na instagramie

Oceń ten artykuł:

Trwa ładowanie komentarzy...
O TYM SIĘ MÓWI 0 0Nie chcemy nudy, chcemy DRAMY. Ten odcinek "Rolnik szuka żony" zaspokoił odwieczną ludzką potrzebę
RECENZJA 0 0Bez coming outu Elsy, ale wciąż "ma tę moc". O "Krainie lodu 2" znów będzie głośno
POLECAMY 0 0Nigdy się nie poddawaj – tego uczy kino. 10 tytułów, które powinien zobaczyć każdy mężczyzna
Volvo 0 0W mieście Volvo ci więcej. Kompaktowy XC40 to SUV gotowy na (prawie) wszystko
0 0Modest Amaro otwiera kolejną restaurację. “To będzie coś unikalnego”
INNPoland 0 0Lodowe księżyce i wiatr słoneczny. Człowiek w kosmosie to nic przy tych misjach
O TYM SIĘ MÓWI 0 0"Twardy zawodnik" rezygnuje z prawyborów w PO. Kidawa-Błońska nie ma już rywali
0 0Kaczyński mówił o rodzinie, ale znów podzielił Polaków. "Marginalne zjawiska mają być normą"
DADHERO.PL 0 0"Dziwne spojrzenia, złośliwe komentarze..." Tak wygląda życie ojców samotnie wychowujących dzieci
0 0Przez dwa miesiące byłam streamerką gier. Oto, czego się nauczyłam
dadHERO 0 0Prawie półtora miliona złotych na polską planszówkę. Skąd ten sukces gry "Beyond Humanity:Colonies"?
0 0Negatywne komentarze na Allegro się opłacają. Za ich usunięcie płacą nawet 80 zł
TYLKO W NATEMAT 0 0"Żenujące". Były sołtys Rytla nie ukrywa, co myśli o reportażu Superwizjera o Beacie Szydło
0 0Afera podkarpacka. Zatrzymano byłych funkcjonariuszy CBŚP i CBA