Czy pamiętacie rozkoszną zabawę Słonimskiego i Tuwima, która polegała na wzajemnym okładaniu się pięściami w miejscach publicznych? Tak długo, jak Słonimski z Tuwimem prali się po pyskach – tłum gapiów w skupieniu obserwował waleczne zmagania. Kiedy jednak nagle obaj przeciwnicy wpadali sobie w objęcia, wokoło rozlegały się krzyki: chuligani, bandyci! Tłum domagał się niezwłocznej interwencji policji!

REKLAMA
Rozsierdził mnie tekst Tomasza Lisa, który tak szlachetnie stanął w obronie mężczyzn o wypielęgnowanych paznokciach. Ja osobiście nie zamierzam ich atakować, choć dbałość o osobistą powierzchowność nie uważam za najcenniejszy przejaw wrażliwości. Bardzo mnie dziwi, że tak przenikliwy obserwator rzeczywistości jak Tomasz Lis, nie zwraca uwagi na rzecz absolutnie zasadniczą, to jest na zupełnie niegodny i głupi atak na Kukiza ze względu na jego kontrolowany od lat problem alkoholowy. Kukiz mógłby wieść życie rockmana, upijać się, romansować z gwiazdkami seriali, błyszczeć na bankietach – wtedy wszystko byłoby super i w niczym absolutnie nie naraziłby się gwieździe TVN. Kukiz jednak od kilkunastu lat nie pije, a ostatnio angażuje się społecznie. ...I właśnie w odpowiedzi na jego trzeźwość (umysłu) i społeczne zaangażowanie słyszy zarzut: pijak! No doprawdy, trudno nie dostrzec podobieństwa do anegdoty o bójkach Słonimskiego i Tuwima!
By rzecz nieco oddzielić od osoby samego Kukiza, przywołam moje osobiste doświadczenia z innym niepijącym alkoholikiem, księdzem Wiesławem Kondratowiczem. Ten mądry i szlachetny człowiek sam nie pije, a od blisko 30 lat prowadzi ośrodek terapii antyalkoholowej dla księży. Wiesław – bo ksiądz obdarzył mnie przywilejem przyjaźni i dopuścił do osobistej poufałości – jest bardzo dzielnym, odważnym i szlachetnym człowiekiem. Fakt pokonania własnej choroby jest słusznie doceniana przez jego parafian, którzy w absolutnej większości akceptują i wspierają prowadzony w ich wsi ośrodek terapeutyczny. Wzdrygam się na samą myśl, że ktoś śmiałby skrytykować Wiesława - chamsko i głupio wypominając mu fakt jego choroby, z którą tak doskonale przecież sobie daje radę.
Tomasz Lis napisał: „Z tym co Janiak powiedział o Kukizie można się zgadzać albo nie.”. W najwyższym stopniu nie zgadzam się z Lisem. Z chamstwem nie można się zgadzać, albo nie. Przeciw chamstwu należy protestować!

Chcesz dostawać info o nowych wpisach?

P.S. Wiesiu, jeśli niepotrzebnie przywołałem Twoją osobę - wybacz proszę. Pamiętam, jak bolałeś nad tym, że w Polsce tak długo jak alkoholik pije - wszyscy zazwyczaj taktownie milczą. Ale jak publicznie wyzna swą słabość i podejmie terapię, dopiero wtedy wytykają go palcami i szydzą z choroby. Jak tu nie pić?