Wczoraj najbardziej niepokoiła mnie brzydka pogoda w Warszawie. Dzisiaj wyszło już słońce. Warszawa – jak i inne polskie miasta – jest gotowa na Euro. Mam nadzieję, że słońce oraz optymizm nie zajdą aż do 1 lipca.
REKLAMA
Zaczyna się wsteczne odliczanie. Jutro w Polsce mamy Boże Ciało. Pojutrze święto znacznie większego kalibru. Takie, które zdarza się nie co roku, ale raz na sto lat.
Nie twierdzę, że nastąpi koniec historii i od tej pory wszyscy będziemy się kochać. W Polsce mamy realne problemy społeczne, których Euro nie przekreśli. Nie zapomnimy o nich. Ale przez te trzy tygodnie świętujmy! Bądźmy pozytywnie nastawieni do naszych gości i siebie nawzajem.
Takie trzy tygodnie szybko się nie powtórzą.
