W przeciągu najbliższych dni poznamy sukcesy rządu i ministrów. Premier odbywa rozmowy z szefami resortów, żeby się dowiedzieć czym mogą się po 100 dniach pochwalić. Ja taki przegląd robię codziennie i niestety sukcesów nie widzę. Takie przeglądy zaczyna się od góry, więc od Premiera. Ale kto z nim porozmawia? Chętnie się tego podejmę.

REKLAMA
Największa porażka Premiera to ACTA i najpierw twarde obstawanie przy swoim, obrażanie setek tysięcy protestujących, a następnie wycofanie się z ratyfikacji umowy. Tusk z największego zwolennika ACTA, stał się jej największym przeciwnikiem. Czy teraz stanie na czele europejskiej opozycji antyACTA?
Tak jak każdy szef, tak i szef rządu sam dobiera sobie współpracowników i podwładnych. Za wszystkie wpadki z ustawą refundacyjną, ze Stadionem Narodowym, za obronę ACTA przez ministrów Boniego i Zdrojewskiego, za nieudolność Marka Sawickiego, Joanny Muchy, nieobecność Jarosława Gowina, Sławomira Nowaka, Władysława Kosiniaka-Kamysza i nawet za niewiarę Waldemara Pawlaka w emerytury państwowe, odpowiada nie kto inny, tylko Donald Tusk.
Za każdy niewybudowany kilometr autostrady, za to, że drogi na Euro mają być jedynie przejezdne, a nie otwarte, za braki konsultacji ws. ACTA i ustawy refundacyjnej i za wszystkie błędy tego rządu odpowiada nie kto inny, tylko Donald Tusk.
W Polskiej polityce jak na dłoni widać, że gorsze wypiera lepsze. To nie było dobre 100 dni tego rządu. Mówi się, że jaki początek roku taki cały rok. Mam nadzieję, że nie będziemy świadkami nowej zasady: jakie 100 dni rządu, taka cała kadencja. Wtedy rozmowa z Premierem byłaby bardzo długa.