Piłkarskie emocje były ogromne. Remis z Rosją jest jakże inny od tego z Grecją. Być może przejdzie do historii jako remis zwycięski. Pod warunkiem, że w sobotę pokonamy Czechów i wyjdziemy z grupy.
REKLAMA
Nastroje są zupełnie inne, niż przed mecze. Umiarkowany pesymizm zastąpił nieskrywany optymizm. Nie zmącą go nawet wybryki garstki chuliganów. Nimi powinna zająć się policja. Zastanawiam się tylko jaki wpływ na wczorajsze incydenty miały zmiany w kierownictwie MSW i policji dokonane na kilka miesięcy przed Euro. Przecież nie zmienia się koni w trakcie przeprawy…
Wróćmy jednak do sportu. Gratuluję całej drużynie pięknego meczu. Typowałem wynik 2-1, ale za remis również należą im się szczere brawa.
Mecz oglądałem w Strasburgu w gronie polskich europosłów ich współpracowników oraz Polaków mieszkających i pracujących w ty mieście. Atmosfera była wspaniała a emocje nie mniejsze niż na stadionie.
Najważniejsza jest jeden prosty fakt. W sobotę nie gramy o honor. Gramy o wszystko.
