„Nowy Wspaniały Świat” przechodzi do historii. Szkoda. Trzeba ekipie „Krytyki Politycznej” podziękować za ciężką pracę, dzięki której Warszawa była miastem po prostu ciekawszym.
REKLAMA
Tak jak należy zapamiętać tych, którzy NWS stworzyli, tak nie należy zapomnieć o tych, którzy go zniszczyli. Ci drudzy w swoje dzieło włożyli nie mniej energii, niż ci pierwsi. Mam jednak nadzieję, że ich sukces okaże się chwilowy. Że wygrali bitwę, ale przegrają wojnę.
Nie chodzi tutaj nawet o odrodzenie się NWS w nowym miejscu – chociaż byłoby to ze wszech miar pożądane. Chodzi o to, że osoby zainspirowane intelektualnie i politycznie przez imprezy organizowane w NWS będą zmieniać polską rzeczywistość. To będzie najważniejszy element bilansu trzech lat istnienia NWS.
