Znaleźliśmy się w sytuacji, w której tylko jedno wyjście może uratować koalicję. Abstrahuję tutaj od tego, czy byłoby ono dobre dla Polski. Tym wyjściem jest objęcie resortu rolnictwa przez Waldemara Pawlaka.

REKLAMA
Oczywiście prezes PSL-u musiałby znaleźć swojego następcę na stanowisku ministra gospodarki, co – jak rozumiem – byłoby najmniejszym problemem.
Pawlak ma największe doświadczenie w pracy państwowej. Powinien wziąć na siebie najtrudniejszą działkę, jaką jest teraz rolnictwo. Jeśli Pawlak chce ratować swoją partię, może nie mieć innego wyjścia.