Miało być taniej i smaczniej. Jest drożej, a rodzice narzekają na jakość posiłków, jakie otrzymują w szkołach ich dzieci. Operacja likwidowania szkolnych kuchni i wpuszczania do szkół firm cateringowych to niewypał.
REKLAMA
W latach 2010-2011 przygotowanie posiłków firmom zewnętrznym przekazano w 33 warszawskich szkołach. Średnia cena jednego obiadu w tych szkołach wzrosła o 30 proc. (!) Ponadto pracę straciło 80 osób. Tak wynika z odpowiedzi Ratusza na interpelację radnej SLD Pauliny Piechny-Więckiewicz.
Te dane powinny dać warszawskim samorządowcom do myślenia. Nic z tego. 2012 roku planowana jest likwidacja szkolnych kuchni w 66 szkołach. Pracę straci 186 osób.
Outsourcing miał być złotym środkiem na problemy szkolnych stołówek w Warszawie. Nie jest. Mam nadzieję, że ta lekcja da do myślenia polskim samorządowcom. Jak na dłoni widać, że w kwestiach usług publicznych, prywatne nie musi być lepsze.
