Platforma rozpoczyna nowy sezon tak samo jak zakończyła poprzedni. Odebraniem nadziei wszystkim tym, którzy liczą, że w Polsce nastąpi postęp dziedzinie ochrony praw człowieka i godności ludzkiej. Przed sejmowymi wakacjami posłowie PO ręka w rękę z PiS-em zdjęli z porządku obrad ustawę o związkach partnerskich. Dzisiaj taki sam los spotkał zgłoszony przez SLD projekt ustanawiający Rzecznika ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji.

REKLAMA
Posłowie PO oczywiście uważają, ze taki rzecznik nie jest potrzebny. Ich prawo. Nikomu nie będę zabraniał bycia konserwatystą. Ale swoje argumenty mogliby wypowiedzieć w debacie sejmowej. Debaty jednak nie będzie. Widać swobodna wymiana poglądów jest zbyt niebezpieczna dla partii władzy.
Poglądy polityków PO coraz bardziej rozjeżdżają się z poglądami społeczeństwa. Jak pokazuje najnowszy sondaż CBOS 79 proc. badanych popiera dopuszczalność In vitro. PO nie może w tej sprawie dogadać się sama ze sobą od pięciu lat.
Dzisiaj okazało się, że dla polityków Platformy „kontrowersyjne” jest nie tylko leczenie niepłodności, ale również walka z dyskryminacją.
Takie chwile szczerości są bardzo cenne dla wyborców.