Posłanka Sobecka uważa, że regulamin Stadionu Narodowego dyskryminuje katolików. Solidarna Polska obawia się, że zakaz eksponowania symboli religijnych oznacza, że ochroniarze będą zrywać z szyi łańcuszki z krzyżykami. Świadczy to tylko o jednym, że do tej pory posłanka Sobecka i jej koledzy z Solidarnej Polski omijali do tej pory stadiony szerokim łukiem.

REKLAMA
Każdy, kto zna realia rządzące imprezami sportowymi wie, że chodzi tutaj o transparenty stanowiące prowokację o charakterze religijnym i politycznym, a te przez UEFA są niemile widziane.
Niepokoją mnie bardziej inne punkty regulaminu Stadionu Narodowego. Na przykład ten mówiący o zakazie wnoszenia flag większych niż dwa metry na półtora metra. Każdy bywalec stadionów wie, że w Polsce duże flagi są ważnym atrybutem kultury kibicowskiej. Budzi wątpliwości także zakaz wnoszenia na stadion sprzętu nagłaśniającego. Mecz z Portugalią pokazał, że na Stadionie Narodowym zdecydowanie przydałaby się osoba prowadząca, czy koordynująca doping.
Do regulaminu Stadionu Narodowego mogą być więc zastrzeżenia, ale nie dotyczą one z pewnością problemów trapiących posłankę Sobecką.