Widać, że Kościół powoli zaczyna poważnie myśleć o walce z pedofilią we własnych szeregach. Przykład płynie z Watykanu od papieża Franciszka. Polscy hierarchowie – chcąc nie chcąc – muszą dostosować się do nowej sytuacji. Stąd ostatnio zamiast wypowiedzi o „namiętności” i „gorącym klimacie” mamy słowa znacznie bardziej stosowne. Niestety przykład od idący z góry nie dotarł jeszcze na sam dół.
REKLAMA
Ksiądz Gil ukrywający się przed wymiarem sprawiedliwości Dominikany i ścigany listem gończym Interpolu został namierzony przez polską policję. Namierzony i… pouczony. Ciekawe czy w przypadku świeckiego ściganego przez Interpol też polska policja by tylko „pouczyła”, czy może jednak podjęłaby jakieś czynności.
Wybitny prawnik prof. Marian Filar nie ma wątpliwości, że polscy księża za przestępstwa pedofilskie popełnione na Dominikanie mogą być sądzeni w Polsce. Powiem więcej, powinni być sądzeni. Dla dobrego przykładu.
Nie chodzi tutaj o żaden antyklerykalizm – jak starają się wmówić społeczeństwu przedstawiciele Kościoła. Chodzi o bezpieczeństwo naszych dzieci. Zresztą w tym miejscu warto przytoczyć wypowiedź papieża Franciszka: „Kiedy mam przed sobą klerykała od razu staję się antyklerykałem. Klerykalizm nie powinien mieć nic wspólnego z chrześcijaństwem”.
