Krystyna Pawłowicz to prawdziwa twarz PiS. Mówi to co wielu pisowców myśli, ale wstydzi się powiedzieć do kamery.
REKLAMA
Nazwanie flagi Unii Europejskiej „szmatą”, na co pozwoliła sobie Pawłowicz jest dla większości Polaków szokujące. Przypomnijmy, że według badań CBOS ponad 80 proc. Polaków popiera integrację europejską i jesteśmy pod tym względem prymusami Europy. Pawłowicz dramatycznie więc rozmija się ze społecznymi nastrojami.
Wypowiedzi Pawłowicz spychają PiS do prawego narożnika. Do poziomu prawicowej sekty, które może co najwyżej rywalizować politycznie z zadymiarzami z Marszu Niepodległości. Polityczny folklor, czasem straszny, czasem śmieszny, ale jednak folklor.
Ale czy, aby nie jest to prawdziwe oblicze PiS-u? Bez aniołków, bez pudru, bez ocieplania wizerunku prezesa. Pomiędzy „ruską trumną” i „unijną szmatą”?
Poza tym aż ciśnie się na usta pytanie, czy aby Jarosław Kaczyński nie wciskał Ukraińcom na majdanie „unijnej szmaty”?
